Fot.: PostNord Danmark Rundt / Lars Rønbøg / FrontzoneSport

Selekcjoner reprezentacji Danii – Michael Mørkøv – postanowił wypowiedzieć się o szybkim powrocie Madsa Pedersena (Lidl – Trek) do poważnej rywalizacji. Przypomnijmy, że Duńczyk zmagał się na początku sezonu z kontuzją, która miała wyeliminować go ze startu w Mediolan – San Remo, ale Mads nie tylko tam wystartował, lecz zajął również wysokie 4. miejsce.

Złamany obojczyk oraz nadgarstek – brzmi poważnie, prawda? Mads Pedersen doskonale zdawał sobie z tego sprawę, ale nie przestawał wierzyć w szybki powrót do peletonu, na skutek czego pojawił się na starcie tegorocznej edycji Mediolan – San Remo. Niektórzy nie dawali mu tam większych szans, a Duńczyk pokazał się ze znakomitej strony i wywalczył na mecie 4. lokatę! W rozmowie z Het Nieuwsblad skomentował to selekcjoner reprezentacji Danii – Michael Mørkøv, który bardzo docenia postawę Pedersena.

Wiem, że z perspektywy czasu łatwo to powiedzieć, ale naprawdę nie byłem zaskoczony jego jazdą. Można się było tego po Madsie spodziewać. Nie zmienia to faktu, że naprawdę imponujące jest to, iż zajął od razu 4. miejsce, po takiej rehabilitacji. Znam Madsa od wielu lat i wiem, że ma ogromną pewność siebie oraz silną wolę. Kilka dni po wypadku trenował już na rolkach, opierając obie ręce na podporach. Był zmotywowany, by wrócić lepszy i silniejszy niż kiedykolwiek. Oczywiście rolę odegrało też to, że ma dużo talentu. Jego największym marzeniem jest wygrywanie wiosennych klasyków. Nie traci nadziei

– mówi Michael Mørkøv.

Czy bardzo dobra postawa zawodnika Lidl – Trek przełoży się na znakomite wyniki w brukowanych klasykach, na których najbardziej zależy Pedersenowi? Zdaniem selekcjonera reprezentacji Danii są na to szanse, ale trzeba pamiętać o tym, że na bruku Madsowi będzie trudniej walczyć o tak dobry rezultat, jak w przypadku Mediolan – San Remo.

Największym znakiem zapytania jest to, jak jego nadgarstek zareaguje na bruk. Po San Remo mam duże zaufanie do Madsa […] Nie wystarczy mieć 95% rywalizując z Tadejem Pogačarem lub Mathieu van der Poelem, ale po ostatniej sobocie jestem pewien, że będzie walczył o zwycięstwo

– kończy Mørkøv.

Pozostaje nam teraz czekać, jak Mads Pedersen spisze się podczas tegorocznej kampanii brukowanych klasyków. Miejmy nadzieję, że Duńczyk zapewni nam duże emocje i włączy się do walki o zwycięstwo przynajmniej w jednym wyścigu.

Poprzedni artykułTeam Picnic PostNL z kłopotami. Wielu kolarzy wyłączonych z rywalizacji
Następny artykułE3 Saxo Classic juniorów 2026: Brandon Fedrizzi triumfuje, Mikołaj Legieć na podium!
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze