Indywidualna jazda na czas juniorów w Mistrzostwach Polski wiązała się z wielkimi emocjami i walką o zwycięstwo do samego końca. Ostatecznie sięgnął po nie Dominik Krzyśków z holenderskiej drużyny JEGG-DJR Academy, pokonując swojego zespołowego kolegę – Patryka Goszczurnego.
Pośród trzech kategorii wiekowych, które rywalizowały dziś na trasie czasówki w Mistrzostwach Polski, byli juniorzy. Wśród faworytów wymieniano dwóch zawodników JEGG-DJR Academy – Dominik Krzyśków i Patryk Goszczurny. Pierwszy z nich wpadł na metę ze zwycięskim czasem 35:53 i tuż po przecięciu kreski celebrował swoją próbę głośnym okrzykiem radości. 18-latek zdobył złoty medal, pokonując swojego zespołowego kolegę o 14 sekund.
– Jeszcze powoli to do mnie dociera, bo pierwsza indywidualna koszulka jest dużym wyczynem. Jestem bardzo podekscytowany. Od razu chcę podziękować trenerowi, rodzicom i wszystkim, którzy przyczynili się do tego wyniku. Szykowaliśmy się do tego startu mocno, bo wróciliśmy dopiero ze zgrupowania z Livigno, a do tego doszło dużo startów za granicą, praktycznie cały czas, bo w Polsce startowałem tylko raz i, jak widać, to zaowocowało
– dodał Dominik Krzyśków, który przyznaje, że w podniesieniu swojego poziomu i przygotowaniu do dzisiejszej czasówki pomógł mu również regularny udział w zagranicznych wyścigach z juniorską czołówką.
– Starty za granicą bardzo pomogły. Poziom jest tam zupełnie inny, dużo wyższy, więc na pewno jest wtedy łatwiej, ale i tak było ciężko. Byli bardzo mocni rywale – Patryk Goszczurny, czyli mój kolega z drużyny, zajął dziś drugie miejsce, a trzeci był również silny Nikodem Siałkowski. Łatwo nie było
– tłumaczył.
Juniorzy, podobnie jak ich starsi koledzy z kategorii U23, rywalizowali na dwóch rundach w Radzanowie, o łącznej długości 30 kilometrów. Zawodnicy byli podzieleni na 3 grupy – wszyscy medaliści startowali w tej ostatniej. Musieli oni jednak zmierzyć się z deszczem, który zaczął padać na półmetku rywalizacji.
– Trasa mi się podobała, bo tak naprawdę były trzy zakręty nieco bardziej techniczne, do tego były pagórki. W połowie dystansu złapał mnie deszcz i wiatr, co też nie ułatwiło zadania, ale byłem bardzo dobrze przygotowany aerodynamicznie i mam dużą moc, więc trasa była idealna pode mnie
– mówił Dominik Krzyśków.
– Jak zaczęło padać, to powiedziałem sobie w głowie „jak chcemy wygrać, to musimy jeszcze docisnąć”. No i docisnąłem (śmiech)
– przyznał nowy mistrz Polski juniorów w indywidualnej jeździe na czas. Kolarz JEGG-DJR Academy liczy też na to, że dzisiejszy sukces pomoże mu w znalezieniu drużyny na kolejny sezon, już w kategorii U23. Tymczasem szykuje się do sobotniego wyścigu ze startu wspólnego, gdzie ponownie będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony.
Z Dominikiem Krzyśkowem w Radzanowie rozmawiał Kacper Krawczyk
Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym Płock 2024 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!
- Zapowiedź Mistrzostw Polski
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorek
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorów
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas orlików
- Wszystkie artykuły o Mistrzostwach Polski 2024









