fot. Jakub Jarosz / Naszosie.pl

Z czystą głową po maturze Alicja Matuła przystąpiła do tegorocznych Mistrzostw Polski. W indywidualnej jeździe na czas kolarka MAT ATOM Deweloper Wrocław zdecydowanie pokonała swoje rywalki i zdobyła złoty medal.

Indywidualna jazda na czas juniorek otwierała tegoroczne Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym, rozgrywane w Płocku i Radzanowie. Czasówki odbyły się w drugiej z wymienionych miejscowości.

Najlepsze juniorki z naszego kraju zjechały się do województwa mazowieckiego, gdzie rywalizowały o medale i koszulkę z orłem. Główną faworytką była Alicja Matuła z MAT ATOM Deweloper Wrocław, która stanęła na wysokości zadania i sięgnęła po zwycięstwo, pokonując drugą Weronikę Wąsaty o 42 sekundy.

– Czasówka była ciężka, nie była płaska, ale też nie była górzysta. Mimo tego było czuć utrudnienia, ale jechało mi się bardzo dobrze, czułam się świetnie i jestem bardzo szczęśliwa

– mówiła Alicja Matuła, dla której to kolejna koszulka mistrzyni Polski.

– Wiadomo, że Mistrzostwa Polski są dla mnie bardzo ważne. Zależało mi na tym, żeby się tu pokazać, ale przede mną jest dużo ważnych startów, w piątek mam start wspólny, później Mistrzostwa Polski w MTB, ale czasówka była dla mnie naprawdę ważna. Na zakrętach i rondach starałam się bardzo uważać, żeby nie popełnić żadnego błędu

– dodała ostrożna kolarka MAT ATOM Deweloper Wrocław.

Gdy rozmawialiśmy ze świeżo upieczoną mistrzynią Polski, w Radzanowie nastąpiło oberwanie chmury. Czasówka odbyła się jednak po suchej szosie.

– Może spadło na mnie 10 kropli deszczu

– mówiła Alicja Matuła.

18-latka od tego sezonu reprezentuje barwy MAT ATOM Deweloper Wrocław, ekipy ścigającej się z licencją Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Dla Alicji Matuły jest to idealne miejsce do zbierania doświadczenia.

– Treningi ze starszymi dziewczynami bardzo mi pomogły. Dziewczyny często dają mi wskazówki, jak mam jechać, co mogę zrobić lepiej i to też dołożyło się do tego sukcesu

– mówiła Alicja Matuła.

– Chciałabym podziękować swojej ekipie, całej obsłudze. Zadbali o to, żebym stanęła gotowa na starcie i cały czas ze mną byli

– dodała.

Niedawno Polka startowała w wyścigu SPORTLAND NÖ womens|kids tour, gdzie zajęła 5. pozycję wśród zawodniczek elity.

– Podczas startu w Austrii na pewno przełamałam tę barierę jazdy z przodu, wcześniej – na przykład na Gracii Orlovej – ten peleton to był dla mnie jeden wielki szok, bałam się w nim jechać. W Austrii było już dużo lepiej i to było ważne doświadczenie

– opowiadała Alicja Matuła, która nieco ponad tydzień temu zwyciężyła w Pucharze Polski – również rozegranym w formule open.

Teraz kolarkę MAT ATOM Deweloper Wrocław czeka jeden dzień odpoczynku, a w piątek ponownie zobaczymy ją na trasie Mistrzostw Polski. Tym razem w wyścigu ze startu wspólnego, którego również będzie faworytką.

W Radzanowie z Alicją Matułą rozmawiał Kacper Krawczyk


Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym Płock 2024 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!

Poprzedni artykułMistrzostwa Polski 2024: Alicja Matuła mistrzynią wśród juniorek!
Następny artykułWeronika Wąsaty: „Dzisiejszy wynik to dla mnie takie miłe zaskoczenie”
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze