Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym zbliżają się wielkimi krokami. Kolarze przygotowują się do najważniejszej imprezy w sezonie na różnie sposoby – wiele polskich ekip ostatnie przetarcie zaliczy na trasie reaktywowanego Tour de Kurpie, który potrwa od dziś do niedzieli.
Polski sezon kolarski nareszcie się rozpędził. Po Silesian Classic i Małopolskim Wyścigu Górskim nadszedł czas na kolejny wyścig z kalendarza Międzynarodowej Unii Kolarskiej – Tour de Kurpie. Zmagania rozgrywane na Mazowszu do końca były zagrożone, ale organizatorzy, z Dariuszem Banaszkiem na czele, stanęli na wysokości zadania i zrobili wszystko, by wyścig odbył się zgodnie z planem.
Po 33 latach wróci więc rywalizacja Tour de Kurpie, na starcie której stanie 18 ekip, w tym 7 polskich. Wyścig będzie składał się z pięciu etapów – wszystkie z wyjątkiem trzeciego poprowadzą po stosunkowo płaskich rundach, przecinając między innymi tereny malowniczej Puszczy Kurpiowskiej. Ściganie rozpocznie się 163-kilometrowym etapem w Kadzidle i okolicach, a nazajutrz zawodnicy będą ścigali się na nieco dłuższym odcinku, zahaczającym o Myszyniec i Czarnię.
Weekend to natomiast odcinek w miejscowości Łyse oraz finałowy etap ze startem i metą w Ostrołęce, przywodzący na myśl wspomnienia z ubiegłorocznych Mistrzostw Polski. Podobnie jak przed rokiem, zmagania również zakończą się na dynamicznych, miejskich rundach.
Na każdym etapie, ze względu na nieprzewidywalny, niewielki peleton, a także podmuchy wiatru, kolarze będą musieli być bardzo czujni. Niewykluczone, że o końcowym wyglądzie klasyfikacji generalnej zadecyduje etap trzeci – drużynowa jazda na czas o długości 9 kilometrów, która odbędzie się w okolicach Kurpiowskiej Krainy.
Wśród głównych faworytów należy wymienić gospodarzy zmagań – Mazowsze Serce Polski – którzy powinni powalczyć o wygrane zarówno na płaskich odcinkach, jak i w czasówce. W składzie zobaczymy Alana Banaszka, mistrza Polski z Ostrołęki, Norberta Banaszka, Pawła Bernasa, Tomasza Budzińśkiego, Jakuba Kaczmarka i Tobiasza Pawlaka.
Groźni mogą być również Grecy, z dynamicznym zawodnikiem Burgos-BH – Georgiosem Bouglasem. O wysokie lokaty mogą pokusić się znany ze swoich szarż Polychronis Tzortzakis i szybki Nikiforos Arvanitou. Warto zwrócić uwagę na zawsze mocnych Holendró z Metec – SOLARWATT p/b Mantelczy Diftar Continental Cyclingteam, gdzie zobaczymy znanego Ricka Ottemę.
Namieszać mogą także kolarze Voster ATS Team, mimo że na Tour de Kurpie przyjechali bez głónego sprintera – Radosława Frątczaka. Należy wspomnieć też o takich zawodnikach, jak Tim Bierkens, Denis van der Hoorst, Adam Kristof Karl (Epronex-Hungary) czy Red Walters (XSpeed United Continental).
Z każdego etapu zostanie przeprowadzona transmisja internetowa, dostępna na kanałach YouTube WenaSportLive i Naszosie.pl.
Trasa Tour de Kurpie 2024:
Etap 1, 12 czerwca: Kadzidło – 163 km

Etap 2, 13 czerwca: Baranowo – 176 km

Etap 3, 14 czerwca: Kurpiowska Kraina – 9,1 km (TTT)

Etap 4, 15 czerwca: Łyse – 162 km

Etap 5, 16 czerwca: Ostrołęka – 150 km









