fot. GFNY

Legenda meksykańskiego kolarstwa, 60-letni Raúl Alcalá po kilkunastu latach przerwy powrócił na start wyścigu z kalendarza Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Weteran szos wziął udział w Gran Premio New York City – amerykańskiej imprezie drugiej kategorii.

Być może młodsi fani kolarstwa nie pamiętają takiego zawodnika jak Raúl Alcalá. Obecnie 60-letni Meksykanin był rodzimą gwiazdą, a największe sukcesy osiągał na przełomie lat 80′ i 90′ XX wieku. To wówczas wygrał m.in. Donostia San Sebastian Klasikoa, 2 etapy Tour de France, 2 etapy Critérium du Dauphiné Libéré, 2-krotnie klasyfikację generalną Tour DuPont czy bywał na podium takich imprez jak Tirreno-Adriatico czy Vuelta al País Vasco. Meksykanin zakończył aktywną karierę w 1994 roku, acz później pojawiał się jeszcze okazyjnie na szosie – w 1999 roku przejechał Ruta México, pojawiał się także na starcie w 2008 i 2010 roku w lokalnych imprezach, a nawet został mistrzem swojego kraju w jeździe indywidualnej na czas. Później jednak zasłużenie pożegnał się z kolarstwem, a przynajmniej tak się wydawało.

W ten weekend rozegrane zostało Gran Premio New York City – wyścig drugiej kategorii z Nowego Jorku do Fort Lee. Z 136-kilometrową trasą zmierzyli się przedstawiciele wielu znanych ekip, w tym m.in. Alpecin-Deceuninck, Lotto Dstny, Team Corratec – Vini Fantini czy VF Group – Bardiani CSF – Faizanè. Wśród nich na starcie stanął także 60-letni Raúl Alcalá, tu w barwach Team GFNY.

Meksykanin nie dotarł do mety bardzo selektywnego wyścigu, który wygrał 20-letni Tibor del Grosso (Alpecin-Deceuninck Development Team). Mimo to jego występ w tej imprezie z pewnością przejdzie do historii – nieczęsto możemy obserwować takich weteranów szos podczas oficjalnych wyścigów UCI. Kto wie, może nawet 60-latek pobił jakiś rekord?

Wyniki 1. Gran Premio New York City:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2024: Skrócony etap dla Tadeja Pogačara
Następny artykułRafał Majka: „Tadej chciał, żebym to ja pojechał po etap”
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzenie związane z tą dyscypliną? Wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments