fot. ΔΕΗ International Tour of Hellas / Nassos Triantafyllou

Za nami pierwsze dwa dni rywalizacji w ramach 19. edycji International Tour of Hellas. Z świetnej strony pokazał się podczas 2. etapu Konrad Czabok, który po całodniowej ucieczce ukończył rywalizację na 3. miejscu i awansował tuż za podium klasyfikacji generalnej!

Od środy do niedzieli w Grecji odbywa się International Tour of Hellas. Wyścig otworzył 6-kilometrowy prolog w Salonikach, który wygrał Iúri Leitão (Caja Rural – Seguros RGA). Portugalczyk pokonał Aarona Gate’a (Burgos-BH) i zwycięzcę niedawnego Silesian Classic Jakuba Otrubę (ATT Investments). Polacy znaleźli się na start na nieco dalszych miejscach.

Wyniki etapu 1a:

Następnie jeszcze tego samego dnia po południu na zawodników czekał płaski, 92-kilometrowy etap z Salonik do Paralia Katerinis. Po wygraną sięgnął tam Jakub Mareczko (Team Corratec – Vini Fantini), drugi był Iúri Leitão (Caja Rural – Seguros RGA), a podium uzupełnił Blake Agnoletto (ARA | Skip Capital). 6. zafiniszował Bartosz Rudyk (ATT Investments).

Wyniki etapu 1b:

Dziś na zawodników czekało prawie 170 kilometrów z Katerini do Karditsy. Tuż po starcie kolarze podjeżdżali pod Livadi (20,1 km; 3,9%), gdzie w strugach deszczu zawiązał się 6-osobowy odjazd z Konradem Czabokiem (Mazowsze Serce Polski) w składzie.

Finalnie z tego odjazdu na czele utrzymali się tylko 23-letni Polak i Samuele Zoccarato (VF Group – Bardiani CSF – Faizanè), do których doskoczył Felix Ritzinger (Team Felt Felbermayr). To właśnie najświeższy z uciekinierów Austriak sięgnął po wygraną etapową i przejął koszulkę lidera klasyfikacji generalnej, ale wielkie brawa należą się dla Konrada Czaboka – młody Polak do końca liczył się w walce o zwycięstwo i finalnie skończył etap na 3. miejscu oraz awansował na 5. miejsce w klasyfikacji generalnej. Ponadto peleton na 4. pozycji przyprowadził dziś Bartosz Rudyk (ATT Investments).

Wyniki 2. etapu:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykuł4 Dni Dunkierki 2024: Sam Bennett wygrywa dzień po dniu
Następny artykułBrandon McNulty z koszulką mistrzowską i przepustką olimpijską
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze