fot. Lidl-Trek

Zwycięstwem Elisy Longo Borghini zakończył się wyścig Ronde van Vlaanderen kobiet. Włoszka w trzyosobowym sprincie pokonała Katarzynę Niewiadomą, która uplasowała się na drugiej pozycji.

W wielkanocne popołudnie zawodniczki walczyły we „Flandryjskiej Piękności”. Organizatorzy z Flanders Classics przygotowali dla kolarek 163-kilometrową trasę ze startem i metą w Oudenaarde. Przemierzając belgijskie szosy, zawodniczki wjeżdżały na takie podjazdy, jak Koppenberg, Taaienberg, Oude Kwaremont czy Paterberg, którego szczyt był oddalony o 13 kilometrów od mety.

Niedługo po starcie w peletonie doszło do sporej kraksy, w której mocno ucierpiały między innymi Elizabeth Deignan (Lidl-Trek) i Marlen Reusser (Team SD Worx – Protime). Obie zawodniczki musiały wycofać się z rywalizacji. W upadek zamieszana była również Lotte Kopecky (Team SD Worx – Protime), jednak była ona w stanie wrócić do rywalizacji,

Niedługo później w głównej grupie rozpoczęły się ataki, a ucieczkę utworzyły Justine Ghekiere (AG Insurance – Soudal Team), Elena Pirrone (Roland), Mieke Docx (Lotto Dstny Ladies) i Gladys Verhulst-Wild (FDJ-SUEZ). Przed wspinaczką pod Koppenberg na czele utrzymywała się jedynie Justine Ghekierke, mająca kilkanaście sekund przewagi. Belgijka została doścignięta przez sporą grupę, w której tempo dyktowała Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike).

Podobnie jak w przypadku wyścigu mężczyzn, zawodniczki miały problem z utrzymaniem się na rowerze na śliskim bruku. Na szczycie wzniesienia czołówkę tworzyły Katarzyna Niewiadoma (Canyon//SRAM Racing), Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime, Elisa Longo Borghini (Lidl-Trek), Letizia Paternoster (Liv AlUla Jayco), Karlijn Swinkels, Silvia Persico (UAE Team ADQ) oraz wspomniana Marianne Vos.

Problemy na Koppenbergu miała także Lotte Kopecky oraz Demi Vollering, które zostały około 30 sekund za prowadzącymi zawodniczkami. Z przodu aktywne były między innymi Elisa Longo Borghini oraz Katarzyna Niewiadoma, jednak czołówka cały czas jechała w jednym kawałku.

Na 25 kilometrów do mety, do grupy faworytek przeskoczyła druga z wymienionych kolarek Team SD Worx – Protime, a niedługo później doszło do kolejnych przetasowań. Do prowadzącej grupy dołączyła Shirin van Anrooij (Lidl-Trek), a następnie błyskawicznie minęła pozostałe zawodniczki i pognała do przodu. W pościg za Holenderką udała się Karlijn Swinkels, a następnie zaatakowała Puck Pieterse z Fenix-Deceuninck. Tymczasem do grupy faworytek dołączyła mistrzyni świata – Lotte Kopecky.

Kolarki pokonały już wspinaczkę pod Stary Kwaremont, a z przodu cały czas utrzymywała się Shirin van Anrooij. Na ostatni podjazd na trasie – Paterberg – Holenderka wjechała z przewagą kilkunastu sekund nad Puck Pieterse i utrzymującą się tuż za nią pogonią z Katarzyną Niewiadomą.

Polka odłączyła się od rywalek wraz z Elisą Longo Borghini. Po zjeździe obie szybko złapały Shirin van Anrooij i – dzięki zgodnej współpracy – odjechały kolejnej grupie na około 25 sekund. W pogoni tempo dyktowały głównie Lotte Kopecky i Demi Vollering, wspierane przez Marianne Vos, jednak nie były w stanie złapać liderek.

Krótko po minięciu La Flamme Rouge, oznaczającą 1000 metrów do mety, delikatnie przyspieszyła Shirin van Anrooij, ale nie zdecydowała się na atak. Holenderka objęła prowadzenie w grupce, a tuż za nią utrzymywała się Katarzyna Niewiadoma.

Polka jako pierwsza wyskoczyła zza jej koła, ale w końcówce została wyprzedzona przez Elisę Longo Borghini, która po raz drugi wygrała Ronde van Vlaanderen. Katarzyna Niewiadoma uplasowała się tym samym na znakomitym, drugim miejscu, a podium uzupełniła Shirin van Anrooij.

Wyniki Ronde van Vlaanderen kobiet 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułRonde van Vlaanderen 2024: Dominacja Mathieu van der Poela, Kamil Małecki w drugiej dziesiątce
Następny artykułKatarzyna Niewiadoma: „Jestem bardzo szczęśliwa, że ukończyłam wyścig na podium”
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Paweł
Paweł

Brawo Kasia. W końcu przerwana dominacja SD Word.

Przem
Przem

Świetna jazda Kasia. Brojlery z sd works się pogubiły, za wielkie ego. Wygrały sprytniejsze i jednocześnie mocniejsze babki.

Ali
Ali

Wielkie gratulacje ale Niech zgadnę Pewnie pracowałaś mocno, dlatego drugie, teraz odpocznij

reko
reko

rewelacja, brawo….super wynik. Uważam, że Kaśka jest w stanie kiedyś wygrać ten wyścig tylko trzeba depnac jak Tadej na ostatnim podjezdzie…