Protesty rolników w Hiszpanii nie ustają, a wraz z nimi także problemy organizatorów 70. edycji Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista Del Sol. Po odwołaniu pierwszego etapu taki sam los spotkał także drugi odcinek, a kolejne uległy pewnym modyfikacjom.
W całej Europie od jakiegoś czasu trwają bardzo intensywne protesty rolników. Te przynoszą utrudnienia na drogach, ale i angażują siły mundurowe, co mocno utrudnia m.in. prowadzenie wyścigów kolarskich. Mocno przekonali się o tym organizatorzy 70. edycji Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista Del Sol, którzy byli zmuszeni do mocnej przebudowy trasy swojej imprezy.
Po odwołaniu pierwszego etapu taki sam los spotkał także jutrzejszy, czyli drugi odcinek. W piątek zawodnicy pokonają coś na kształt prologu – przygotowano dla nich ledwie 5-kilometrową jazdę indywidualną na czas. W sobotę kolarze będą się kręcili na krótkich rundach, które złożą się na 100-kilometrowy etap i dopiero w niedzielę według planów uda się przeprowadzić zmagania na właściwej trasie, a zatem to zapewne właśnie wtedy rozegrają się losy klasyfikacji generalnej.
??#70RdS
‼️ Updated route for the race.
❌ No 2nd stage.
1️⃣⏱️ 5km ITT 16/2
2️⃣? 100km circuit (summit finish) 17/2
3️⃣?? Original route 18/2 https://t.co/jyS8LW6zeg— Team Polti Kometa (@TeamPoltiKometa) February 14, 2024










Piękna pogoda na Florydzie w lutym, może ktoś kiedyś zorganizuje jakiś Tour de Florida. Rolników tutaj za wielu nie ma.
Wiwat Eurokołchoz!!
Smutne, że obrywa kolarstwo ale żeby poruszyć naród, trzeba go najpierw zdenerwować by zaczął działać.
@Domel I ten poruszony naród sprawi, że susze w Hiszpanii znikną i zacznie nagle padać deszcz? Bo to właśnie duże susze i problemy z nawadnianiem pól są problemem i osią sporu w Hiszpanii.
@sebix
Wśród postulatów strajkujących znajdują się zwiększenie pomocy finansowej rządu dla rolników, większe wsparcie władz dla eksporterów płodów rolnych, a także obniżenie kosztów produkcji, w tym szczególnie redukcja cen paliw.
Robię służbowo samochodem 2 tysiące kilometrów tygodniowo. Też mi się marzy paliwo po 1 zł za litr. Zablokowałbym jakiś wyścig kolarski, ale u mnie na „zadupiu” żadnych nie organizują. Szkoda, bo „za dzieciaka” mieliśmy cykl wyścigów o „Puchar Województwa”. Dziś juniorzy nie mają gdzie się ścigać, a przedsiębiorcy nie mają co blokować.