fot. Paris-Tours

Sensacyjny zwycięzca Paris – Tours podpisał trzyletni kontrakt z ekipą Israel – Premier Tech.

23- letni Amerykanin od sierpnia był stażystą ekipy z Izraela. Radził sobie całkiem nieźle, a na trasie Paris – Tours zadziwił wszystkich. Okazał się najszybszy we francuskim klasyku i to otworzyło mu drzwi do profesjonalnego kolarstwa. Później udowodnił swoje predyspozycje zajmując drugie miejsce w Japan Cup Criterium oraz szóste w Japan Cup Cycle Road Race.

Bardzo się cieszę, że zostałem częścią tej drużyny. Spędziłem już tutaj dużo czasu, poznałem wszystkich zawodników i spodobała mi się panująca atmosfera. Po zwycięstwie w klasyku Paris – Tours jeszcze bardziej uwierzyłem w siebie i chcę wygrywać jeszcze więcej. Nie wiem jeszcze w którą stronę chciałbym się rozwijać jako kolarz, ale liczę przede wszystkim na swoją wszechstronność

– powiedział Riley Sheehan.

Właściciel drużyny Sylvan Adams wyjaśnia aspekty zaproponowania kontraktu Amerykaninowi:

Tak naprawdę postawa Rileya już na wcześniejszych wyścigach skłoniła nas do przedstawienia mu oferty transferu. Zwycięstwo w Paris – Tours pokazało, że nie myliliśmy się z naszym osądem tego kolarza. Bardzo się cieszę, że wkrótce zobaczymy się z nim na obozie przed sezonem. 

 

Poprzedni artykułRalph Denk: „Nils Politt miał u nas hojną pensję”
Następny artykułCo najmniej 60 debiutantów w World Tourze
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze