fot. UAE Team Emirates

24-letni João Almeida po raz kolejny w swojej karierze zmierzy się z włoskimi szosami podczas Giro d’Italia. UAE Team Emirates zdradziło trzon swojego składu na ten wyścig, a na jego czele znalazł się właśnie Portugalczyk, a także Jay Vine.

João Almeida to jeden z najbardziej regularnych kolarzy w Wielkich Tourach w ostatnich sezonach. Portugalczyk w swoim debiucie w Giro d’Italia w 2020 roku zajął 4. miejsce w klasyfikacji generalnej, rok później był szósty, a w sezonie 2022 musiał się wycofać po 17. etapie z powodu koronawirusa, acz zajmował wówczas 4. lokatę z niewielką stratą do podium i ogromną przewagą nad kolejnymi zawodnikami, co pozwala sądzić, że ponownie byłby wysoko. W tym roku zadebiutował także w La Vuelta a España, które ukończył na 5. pozycji.

Teraz 24-latek po raz czwarty szykuje się do Giro d’Italia. U jego boku we wstępnej preselekcji znaleźli się Jay Vine, Diego Ulissi oraz Alessandro Covi. Menadżer ekipy, Joxean Fernández, mówi, że jedynym liderem ekipy jest João Almeida, sam 24-latek wypowiada się w nieco łagodniejszym tonie wskazując, że jego nowy kolega klubowy z Australii także powinien ugrać podczas tego wyścigu coś dla siebie.

Nie jest naszą intencją branie na wyścig wyłącznie pomocników, ale to João Almeida jest liderem. Nie ma dyskusji na ten temat. Pozostali chłopacy dostaną jednak swoje szanse

— mówił Joxean Fernández.

Kolarze, którzy przyjeżdżają ze mną na Giro, często będą jeździć ze mną w ramach przygotowań. Jay Vine pojedzie na Volta ao Algarve, Tirreno-Adriatico i Volta Ciclista a Catalunya, tak jak ja. To ważne, żeby lepiej się poznać w warunkach wyścigowych

— dodawał João Almeida.

Portugalczyk, który jest związany umową ważną do końca 2026 roku z UAE Team Emirates stawia sobie także odważne plany na przyszłość. 24-latek twierdzi, że za rok zadebiutuje w Tour de France. Czyżby to znaczyło, że chce konkurować o pozycję lidera z Tadejem Pogačarem?

W 2024 zrobię kolejny krok do przodu w swojej karierze i wezmę udział w Tour de France. Ten wyścig jest o jeden poziom wyższy od Giro i Vuelty. Już dziś myślę o przygotowaniach do Wielkiej Pętli, które zaprowadzą mnie na start również w Critérium du Dauphiné lub Tour de Suisse. Kalendarz wtedy trochę się zmieni, żeby nie stał się zbyt monotonny

— zakończył João Almeida.

Jak widać Portugalczyk ma bardzo dalekosiężne plany, acz pytanie czy ekipa będzie podzielała jego ambicje, bowiem mają w UAE Team Emirates do pogodzenia plany naprawdę wielu świetnych zawodników.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Tajfun
Tajfun

Uważam, że Almeida jest dość przewartościowanym zawodnikiem, duży potencjał – mało efektów.