fot. CANYON//SRAM Racing

Świąteczny czas to moment, kiedy warto z optymizmem patrzeć na świat i z uśmiechem przyjmować otaczającą nas rzeczywistość. Ten pojawia się często na twarzach polskich kibiców właśnie dzięki naszym paniom, które będą bohaterkami dzisiejszego tekstu w ramach Naszosowej zapowiedzi sezonu 2023.

Czy polskie kolarstwo ma się dobrze? To niesamowicie filozoficzne pytanie, a odpowiedź na nie zależy od tego jakie mamy oczekiwania. Jeśli ktoś oczekuje wielkich sukcesów jeden po drugim to z pewnością będzie zawiedziony, gdy znowu ktoś inny spojrzy na ogólne warunki do rozpoczęcia swojej przygody z tym sportem nad Wisłą, zainteresowanie mediów czy sponsorów to i tak mamy naprawdę dużo powodów do radości z naszych sportowców.

Ambasadorem polskiego kolarstwa w ostatnich latach jest przede wszystkim, acz nie tylko, Katarzyna Niewiadoma. Rok temu medal mistrzostw świata, w tym roku podium Tour de France Femmes – sukcesów 28-latki jest cała masa. Nie należy się jednak ograniczać tylko do niej – w Women’s World Tourze w tym roku wygrywała Marta Lach, 14 zwycięstw w wyścigach UCI odniosła Agnieszka Skalniak-Sójka, a blisko medalu na mistrzostwach Europy była Daria Pikulik, w której dorobku też znajdziemy niejeden triumf.

Gdzie będą się ścigały Polki w sezonie 2023?

🇵🇱 Katarzyna Niewiadoma – Canyon//SRAM Racing
Przed Kasią szósty sezon w barwach niemieckiej formacji. Jak co roku to właśnie Polka będzie jednym z jej filarów i można się spodziewać, że otrzyma cenne wsparcie w najważniejszych wyścigach świata. 28-latka regularnie jeździ najważniejsze imprezy i choć ostatnio wiecznie kończyło się na wysokich lokatach to ja nadal wierzę, że w najbliższym roku kalendarzowym ponownie będziemy oglądali zwycięską Katarzynę Niewiadomą. Polka co roku jest w okolicach bądź w pierwszej dziesiątce rankingu UCI – ta regularność musi robić wrażenie i jest gwarantem tego, że ponownie powinno być dobrze, o ile tylko zdrowie pozwoli.

🇵🇱Marta Lach – Ceratizit-WNT Pro Cycling
Za 25-latką zdecydowanie najlepszy sezon w karierze, podczas którego zaczęła wyrastać na liderkę swojego zespołu i odniosła swój historyczny, pierwszy triumf na szczeblu Women’s World Tour. Marta wygrała etap Tour de Romandie Féminin, acz wcześniej w jej dorobku też pojawiło się wiele sukcesów, które pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Polka jest szybka, radzi sobie w pagórkowatym terenie, ma niezłe czucie wyścigu, a ostatnio poprawiła jazdę indywidualną na czas – niemiecka formacja będzie z niej miała sporo pociechy, a ona sama powinna być liderką tej ekipy w najbliższym czasie.

🇵🇱Agnieszka Skalniak-Sójka – Canyon//SRAM Racing
Pamiętacie polską mafię z Quick-Stepu czy później z Team Sky? Coś na jej kształt tworzy nam się w Canyonie, gdzie do Katarzyny Niewiadomej od nowego roku dołącza Agnieszka Skalniak-Sójka. 25-latka w tym roku osiągnęła prawie wszystko, co dało się osiągnąć ścigając się w barwach ATOM Deweloper Pościellux.pl Wrocław. 14 zwycięstw w ciągu sezonu dało jej drugie miejsce pod tym względem na świecie – więcej odnosiła tylko Lorena Wiebes. Teraz przed Agnieszką nowe wyzwania, dużo większe imprezy i wierzę, że i tam pokaże klasę.

🇵🇱Daria Pikulik – Human Powered Health
Czy 25-latka to najszybsza polska kolarka szosowa na ten moment? Prawdopodobnie tak, a 5. miejsce podczas tegorocznych Mistrzostw Europy było tego najlepszym dowodem. Teraz przed naszą, znaną dotychczas głównie z sukcesów na torze, zawodniczką awans do Women’s World Touru, gdzie powinna dostać szansę jazdy w dużo większych imprezach. Gdy Daria objeździ się na wyższym poziomie i złapie ten rytm to wierzę, że ze swoim ambitnym charakterem stanie się jedną z czołowych sprinterek – a co! Może i przemawia przeze mnie wielka wiara, ale polskie zawodniczki dają do niej regularnie podstawy.

🇵🇱Marta Jaskulska – Liv Racing TeqFind
Najmłodsza w analizowanym gronie, bo ledwie 22-letnia kolarka ma przed sobą już czwarty rok na poziomie Women’s World Touru. W tym roku w dorobku Marty znalazło się m.in. 5. miejsce na Mistrzostwach Świata w jeździe indywidualnej na czas w gronie orliczek, co pokazuje, że do światowej czołówki nasza filigranowa zawodniczka ma naprawdę niedaleko. Oby tylko 22-latka dostawała czasem okazję do jazdy na siebie, a będziemy mieli kolejne powody do mniej lub bardziej szerokich uśmiechów obserwując jej jazdę.

🇵🇱Karolina Kumiega – UAE Team ADQ
Mało Państwu Polek w Women’s World Tourze? To mamy jeszcze jedną! Od nowego roku w takowym znalazła się także 23-letnia Karolina Kumięga, która zamienia włoski Valcar – Travel & Service na UAE Team ADQ. Zapewne Polka będzie tam miała głównie zadania jako pomocniczka, zwłaszcza w nieco prostszym terenie czy w pociągu sprinterskim, ale kto wie jak rozwinie się kariera tej młodej zawodniczki?

🇵🇱Aurela Nerlo – Massi – Tactic Women Team
Poza krajowym peletonem na kolejny rok pozostaje także wielokrotna medalistka mistrzostw Polski, bardzo solidnie jeżdżąca na czas, 24-letnia Aurela Nerlo. Polka na kolejny rok zostaje w hiszpańskim Massi, w barwach którego miała m.in. okazję wziąć udział w Ceratizit Challenge by La Vuelta czy Vuelta a Burgos Feminas. Pozostanie w tej ekipie oznacza, że można się u Polki spodziewać podobnego kalendarza i kolejnych prób pokazania się w odjazdach czy podczas czasówek.

Inne zawodniczki
W zagranicznych drużynach ścigać się będą także inne zawodniczki, m.in. Karolina Perekitko, która przechodzi do francuskiej formacji Team Groupe Abadie. Trzymajmy kciuki, by o każdej z nich była okazja usłyszeć.

Nie zapominajmy także o krajowym peletonie – tu póki co nic nie napisze, bo ani ATOM Deweloper Pościellux.pl Wrocław, ani TKK Pacific Nestle Fitness Toruń zwyczajnie nie ogłosiły jeszcze składów. W kraju pozostanie jednak zapewne m.in. świetnie rozwijająca się Dominika Włodarczyk czy aktualna szosowa mistrzyni Polski Wiktoria Pikulik, a dołączyć do nich mogą nasze świetne juniorki, czyli Malwina Mul czy Maja Tracka, a to wróży, że i nad Wisłą poziom sportowy ponownie powinien być co najmniej niezły.

Tak, panie są na chwilę obecną chyba nieco większą wizytówką Polski niż panowie, acz nie obraziłbym się, gdybym za rok miał dylemat porównując obie te grupy, rzecz jasna w wypadku gdy obie odniosą głośne i ciekawe sukcesy. W przypadku kobiet na takowe są co najmniej solidne szanse, dlatego trzymajmy kciuki zawsze gdy jakaś biało-czerwona pojawi się na ekranie telewizorów czy innych odbiorników. Najstarsza z opisanych powyżej kolarek ma ledwie 28 lat – każda z nich prawdopodobnie ma zatem najlepsze lata kariery jeszcze przed sobą!

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments