Foto: Tour of Britain

Gonzalo Serrano (Movistar Team) wygrał po finiszu z ucieczki czwarty etap Tour of Britain. 

W czwartym dniu na kolarzy rywalizujących o prymat w brytyjskim wyścigu czekał odcinek z Redcar do Duncombe Park o długości niespełna 150 kilometrów. Trasa była pofałdowana i znajdowało się na niej kilka miejsce, w których można się było spodziewać ataków.

Od samego początku mieliśmy wiele ataków. W jedną z akcji zabrał się także Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers). Ostatecznie na czele pojawili się Magnus Sheffield (INEOS Grenadiers) i Harry Birchill (Saint Piran).

Trzy sekundy w Whitby wywalczył Amerykanin z INEOS Grenadiers. Na podjeździe pierwszej kategorii Robin Hood’s Bay (1500 metrów długości; średnie nachylenie 10,3 %) w peletonie zaatakował Tom Pidcock (INEOS Grenadiers) i ta akcja mocno podzieliła główną grupę. Premię górską wygrał Sheffield.

80 kilometrów przed metą prowadząca dwójka miała niespełna minutę przewagi. Jednak kiedy do pracy wzięła się ekipa Uno-X Pro Cycling Team bardzo szybko zostali doścignięci. Na podjeździe Egton Bank (1,8 km długości; średnie nachylenie 8,4 %) po raz kolejny duża grupa bardzo się naciągnęła.

W pierwszej grupie jechało około 30 zawodników. Zaatakował z niej Dimitri Peyskens (Bingoal Pauwels Sauces WB). Jednak 56 kilometrów przed metą peleton dogonił pierwszą grupkę, a Belg także został doścignięty.

Tempo w grupie dyktowali przede wszystkim kolarze INEOS Grenadiers.

Na lotnej premii w Stokesley trzy sekundy wywalczył Omar Fraile (INEOS Grenadiers), dwie Gonzalo Serrano (Movistar Team), a jedną Sheffield. Podczas pokonywania Carlton Bank (1,9 km długości; średnie nachylenie 10,2 %) po raz kolejny dziś zaatakował Pidcock i duża grupa rozpadła się.

Na kole Brytyjczyka utrzymali się tylko Oscar Onley (Team DSM) i Dylan Teuns (Israel – Premier Tech). W kolejnej grupce jechało ponad 20 kolarzy, którzy na 22 kilometry przed metą mieli około 15 sekund straty.

Prowadząca trójka bardzo dobrze współpracowała i powiększała swoją przewagę. 17 kilometrów przed metą do goniącej grupki dojechali kolejni zawodnicy. Wtedy do pogoni dołączyli kolarze Movistar Team.

12 kilometrów przed metą ucieczka miała już tylko 25 sekund przewagi. Zostali oni doścignięci jeszcze przed lotną premią usytuowaną na podjeździe Newgate Bank. Trzy sekundy wywalczył Serrano, dwie Pidcock, a jedną Teuns.

Wspomniana trójka oraz Fraile wypracowałi sobie kilkanaście metrów przewagi nad peletonem. Z tyłu mocno pracowali kolarze reprezentacji Wielkiej Brytanii oraz Team DSM.

2800 metrów przed metą ich przewaga wynosiła 14 sekund, a na czele większość czasu spędził Omar Fraile. Ostatecznie to oni walczyli o triumf na dzisiejszym etapie. Najszybszy okazał się Gonzalo Serrano (Movistar Team), który o centymetry pokonał Pidcocka. Trzeci był Dylan Teuns.

 

Results powered by FirstCycling.com

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments