COR VOS / Team Jumbo-Visma

Ta sama szklanka może być różnie widziana przez dwie inne osoby, ale królewski etap 77. edycji wyścigu Vuelta a España był jej do połowy pełną wersją zarówno dla jadącego w koszulce lidera Remco Evenepoela (Quick-Step Alpha Vinyl), jak i broniącego tytułu Primoza Roglica (Jumbo-Visma).

Po zakończeniu niedzielnej rywalizacji w Sierra Nevada, 22-letni Belg koncentrował się na zażegnaniu kryzysu z poprzedniego dnia i skutecznej minimalizacji strat wobec Roglica.

Tak, na pewno [ten etap ułożył się lepiej od poprzedniego]. Po raz pierwszy kończyłem etap na takiej wysokości, więc wydaje mi się, że spisałem się całkiem nieźle,

– powiedział po zakończeniu 15. etapu 77. edycji wyścigu Vuelta a España Remco Evenepoel (Quick-Step Alpha Vinyl).

Jumbo dobrze dzisiaj pojechało, podobnie jak moja drużyna. Początek znowu był ciężki, ta ucieczka była trochę dziwna. Później odczuwałem pewną sztywność w związku z kraksą, ale każdego dnia jest po tym względem lepiej. Cieszę się, że jutro jest dzień przerwy, a ja nie poniosłem prawie żadnych strat.

Choć trzeci tydzień rywalizacji w wielkim tourze to dla Evenepoela nieznane wody, lider Quick-Step Alpha Vinyl słusznie zauważył, że czekające go tam wyzwania będą już mniejszego kalibru.

Trzeci tydzień to już inna bajka. Podjazdy nie są aż tak ciężkie. Myślę, że wczoraj miałem naprawdę gówniany dzień, a dziś było lepiej, niewiele straciłem. Musiałem prowadzić przez cały podjazd, później Primoz [Roglic] zaatakował na 2 kilometry przed metą. Miał do tego pełne prawo, a ja dobrze sobie z tym poradziłem,

– zakończył aktualny lider hiszpańskiego wielkiego touru.

Po obiecującym występie na wieńczącym sobotnią rywalizację Sierra de la Pandera, wielu oczekiwało od broniącego tytułu Słoweńca powtórki tego samego scenariusza również w Sierra Nevada. Ostatecznie Roglic zrobił tylko tyle, na ile pozwoliły mu w niedzielę nogi, ale podobnie jak Evenepoel wyczekuje on ostatniego tygodnia hiszpańskiego wielkiego touru z optymizmem.

W końcówce odczuwałem trochę zmęczenia. Nie miałem dziś najlepszej nogi i niestety nie byłem w stanie zaatakować wcześniej. Tak czy inaczej, jestem zadowolony z czasu, który odrobiłem względem Remco [Evenepoela]. Jutro jest dzień przerwy, na który wszyscy bardzo czekamy,

– powiedział Primoz Roglic (Jumbo-Visma)

Dziś zdołałem poczynić kolejny krok w kierunku dużego celu, jakim jest założenie czerwonej koszulki w Madrycie,

– podsumował 32-letni Słoweniec.

Po rozegraniu piętnastu etapów, liderem klasyfikacji generalnej 77. edycji wyścigu Vuelta a España jest Remco Evenepoel (Quick-Step Alpha Vinyl). Jego przewaga nad drugim Primozem Roglicem (Jumbo-Visma) i trzecim Enrikiem Masem (Movistar) wynosi odpowiednio 1:34 i 2:01.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments