fot. Getty Images

Po drugim dniu przerwy uczestnicy 77. edycji wyścigu Vuelta a Espana budzą się na upalnym południu Półwyspu Iberyjskiego, gdzie we wtorek rozegrany zostanie etap jazdy indywidualnej na czas. Temperatura i presja rosną, ale czy ktokolwiek zdoła przeciwstawić się prezentującemu dotąd nieosiągalny poziom liderowi imprezy?

Wtorkowy odcinek tegorocznego hiszpańskiego touru jest tyleż istotny dla przebiegu całego wyścigu, co nieskomplikowany w swojej konstrukcji. W ramach 10. etapu uczestnicy wyścigu pokonają 31-kilometrową trasę jazdy indywidualnej na czas, która prowadzi z położonych we wspólnocie autonomicznej Walencji Elche do Alicante.

Odcinek zawiera tylko 179 metrów przewyższenia, co wiarygodnie oddaje jego charakter, a poprzedzające punkt pomiaru czasu w El Altet 16 kilometrów to jednostajny, bardzo delikatny zjazd. Jedyną wypukłość na profilu etapu stanowi krótki podjazd w samym Alicante, który zawodnicy rozpoczną 2 kilometry od linii mety.

Trasa wiedzie dość szerokimi, dobrej jakości drogami, co łącznie tworzy obraz jazdy indywidualnej na czas idealnej dla specjalistów w tej dyscyplinie.

Oto, co na temat 10. etapu 77. edycji Vuelta a España napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 10, 30 sierpnia (ITT): Elche > Alicante (31,1 km)

Oczy Was nie mylą. Podczas dnia przerwy wszystkich uczestników wyścigu czeka kolejny długi transfer, który przenosi ich znad Atlantyku na spalone słońcem południe Półwyspu Iberyjskiego.

Środkowy tydzień zmagań otworzy etap jazdy indywidualnej na czas z Elche do Alicante. Okolica ta znana jest z mnóstwa treningowych tras i nurzających się w Morzu Śródziemnym Gór Betyckich, ale wytyczony przez organizatorów Vuelty 31-kilometrowy odcinek jest niemal idealnie płaski i pozbawiony większych zawiłości technicznych. To dzień dla specjalistów w tych dyscyplinie, których nie zabraknie na liście startowej ze względu na otwierającą cały wyścig drużynową jazdę na czas.

Pogoda

Transfer na południe Hiszpanii oznacza radykalną zmianę aury. Wtorkowej rywalizacji towarzyszyć będzie pełne słońce i temperatura powietrza sięgająca 30 stopni Celsjusza. Dość silne mogą być powiewy bryzy, momentami przekraczając 15 km/h, ale nawet wiatr sprzyjać dziś będzie najwyżej klasyfikowanym zawodnikom i osłabnie on wraz z upływem kolejnych godzin.

Faworyci

Patrząc na przebieg dotychczasowej rywalizacji oraz predyspozycje w jeździe na czas pierwsze nazwisko, które przychodzi do głowy w aspekcie wygrania etapu to Remco Evenepoel (Quick-Step Alpha Vinyl Team). Wydaje się, że Belg jest w takiej formie, że powinien dzisiaj sporo powiększyć swoją przewagę w klasyfikacji generalnej.

Dobrze powinien pojechać dwukrotny mistrz świata w tej specjalności Rohan Dennis (Jumbo-Visma), który ostatnio wygrał jazdę indywidualną na czas na Igrzyskach Wspólnoty.

Przed ciekawym wyzwaniem staje natomiast Primož Roglič (Jumbo-Visma). Słoweniec do tej pory na hiszpańskiej Vuelcie wygrał wszystkie(!) indywidualne zmagania z czasem, w których startował. Czy dziś ta passa zostanie przerwana?

Spore szanse na triumf w „czasówce” ma także zwycięzca Tour de Pologne Ethan Hayter (INEOS Grenadiers). Młody Brytyjczyk został mistrzem swego kraju w tej specjalności, choć tak naprawdę zdemolował konkurencję. AKTUALIZACJA – niestety Hayter z powodu pozytywnego testu na COVID-19 musiał wycofać się z Vuelty.

O dobre miejsca powinni powalczyć także: Rémi Cavagna (Quick-Step Alpha Vinyl Team), João Almeida i Brandon McNulty (obaj UAE Team Emirates), Thymen Arensman (Team DSM), Luke Plapp (INEOS Grenadiers) czy Simon Yates (Team BikeExchange – Jayco).

Vuelta a España 2022: zapowiedź całego wyścigu
Vuelta a España 2022: plan transmisji telewizyjnych

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments