fot. Black Spoke Pro Cycling

Wszystko wskazuje na to, że w sezonie 2023 będziemy mogli oglądać pierwszy w historii Nowej Zelandii zespół drugiej dywizji. Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling ubiega się bowiem o licencję Pro Team.

Drużyna z Oceanii to jedno z większych objawień obecnego sezonu. Aktualnie są liderami światowego rankingu drużyn kontynentalnych z dorobkiem 1524.68 punktów. Nad drugim developmentem Groupamy-FDJ mają przeszło 250 oczek przewagi, na 3. miejscu w tym momencie sklasyfikowana jest polska drużyna HRE Mazowsze Serce Polski.

Wróćmy jednak do naszych bohaterów, czyli Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling. Nowozelandzka ekipa odniosła w tym roku aż 12 zwycięstw, a w wielu wyścigach świetnie zaznaczała swoją obecność w walce z teoretycznie mocniejszymi rywalami. Ich gwiazdy to Aaron Gate – zwycięzca klasyfikacji generalnej International Tour of Hellas czy Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej, James Fouché – mistrz Nowej Zelandii czy triumfator generalki Ronde de l’Oise oraz Mark Stewart – Brytyjczyk wygrał wyścig New Zealand Cycle Classic.

Obserwując aspiracje nowozelandzkiej ekipy nie sposób nie podejrzewać, że drużyna ta może szukać wzmocnień. Na rynku transferowym dostępni są m.in. Nowozelandczycy Patrick Bevin i Dion Smith czy wielu zdolnych i mocnych Australijczyków – w myśl zachowania charakteru ekipy mocno związanego z Oceanią.

Informacje o przyznanych licencjach są ogłaszane przez UCI bliżej końca roku kalendarzowego.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments