fot. Tour de l'Ain

Jake Stewart (Groupama-FDJ) wygrał pierwszy etap francuskiego Tour de l’Ain, o włos pokonując Jassona Tessona (St Michel – Auber93). W końcówce na atak zdecydował się Remi Cavagna (Quick-Step Alpha Vinyl), ale został doścignięty około 100 metrów przed metą. 

Rozpoczął się francuski wyścig etapowy Tour de l’Ain. Pierwszy odcinek prowadził po 150-kilometrowej trasie, z Chatillon-sur-Chalaronne do Val Revermont. Teren w większości był płaski – w końcowej części etapu zawodnicy mieli do pokonania dwa kategoryzowane podjazdy: Côte des Esses (2,6 km; 5,4%) i Côte de Plain Champ (1,5 km; 5%).

Po kilkunastu kilometrach od startu w Chatillon-sur-Chalaronne, od peletonu oderwała się trzyosobowa ucieczka, w składzie: Tim Wellens (Lotto Soudal), Stefan Bissegger (EF Education-EasyPost) i Mattis Lebeau (Nice Metropole Côte d’Azur), wypracowując sobie około 4-minutową przewagę. Współpraca w czołówce układała się bardzo dobrze, ale pogoń również nie próżnowała – z tego powodu prowadząca trójka cały czas była trzymana na stosunkowo krótkiej smyczy.

Praca wielu ekip w głównej grupie doprowadziła do zmniejszenia różnicy oddzielającej ją od ucieczki – na 40 kilometrów do mety liderzy mieli niespełna 1,5 minuty przewagi. Wtedy na atak zdecydował się Stefan Bissegger, który szybko zostawił za swoimi plecami współuciekinierów. Jego szarża zakończyła się jednak kilkanaście kilometrów później, między dwiema premiami górskimi.

Po doścignięciu Szwajcara, z grupy przyspieszyli Remi Cavagna (Quick-Step Alpha Vinyl), Ryan Gibbons (UAE Team Emriates) i jeden z zawodników EOLO-Kometa, jednak zostali oni złapani przez kolarzy Lotto Soudal. Przez kilka kolejnych minut mogliśmy oglądać liczne próby ataków, lecz żadna grupa nie została odpuszczona przez peleton.

Widoczną przewagę zdołał wypracować sobie dopiero Nicolas Debeaumarche (St Michel – Auber93). Po kilku kilometrach, w zorganizowaną pogoń za Francuzem udali się Anthony Delaplace (Team Arkea Samsic) i Cristian Rodriguez (TotalEnergies), którzy dołączyli do niego niedługo przed Côte de Plain Champ. U podnóża wspinaczki pod drugą górską premię, czołową grupę wzmocniło pięciu kolejnych kolarzy, w tym: Abner Gonzalez (Movistar Team), Nicolas Prodhomme (AG2R Citroen Team), Lars van den Berg (Groupama-FDJ), jednak wszystko zjechało się na podjeździe.

Wysokie tempo narzucili wtedy kolarze Quick-Step Alpha Vinyl, którzy porwali peleton. Pod koniec wspinaczki na przyspieszenie zdecydowali się Julian Alaphilippe (Quick-Step Alpha Vinyl) i George Bennett (UAE Team Emirates), jednak nie zdołali oni oderwać się od rywali. Na wijącym się zjeździe grupki nieśmiało zaczęły się zjeżdżać, jednak peleton cały czas był bardzo rozciągnięty.

7 kilometrów przed metą, gdy z prowadzenia zjechał aktualny mistrz świata, z peletonu wystrzelił Elie Gesbert (Team Arkea Samsic), za którym pognał Sebastien Reichenbach (Groupama-FDJ). Mimo że początkowo odjazd wyglądał obiecująco, został szybko doścignięty. Wtedy od grupy próbowali oderwać się Thibault Guernalec (Team Arkea Samsic), Mauri Vansevenant (Quick-Step Alpha Vinyl) i Lilian Calmejane (AG2R Citroen Team), ale ich akcja również nie zakończyła się powodzeniem.

Po serii ataków peleton nieco się uspokoił, a równe tempo zaczęli dyktować zawodnicy AG2R Citroen Team, TotalEnergies i Groupama-FDJ.

Mijając La Flamme Rouge, od grupy oderwał się Remi Cavagna (Quick-Step Alpha Vinyl), licząc na powodzenie ataku w końcówce. Francuz w ostatniej chwili został wyprzedzony przez Jasona Tessona (St Michel – Auber93), ale na mecie jako pierwszy zameldował się Jake Stewart (Groupama-FDJ), który o włos wyprzedził francuskiego sprintera. Podium uzupełnił Stan Van Tricht (Quick-Step Alpha Vinyl).

Dla Brytyjczyka jest to pierwsze zawodowe zwycięstwo.

Wyniki pierwszego etapu Tour de l’Ain 2022:

Results powered by FirstCycling.com

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments