fot. Team DSM

Daria Pikulik znów zabłysnęła świetną jazdą w Baloise Ladies Tour. Polkę pokonały jedynie Lorena Wiebes oraz Ellen Van Dijk.

Trasa drugiego etapu belgijskiej etapówki zapowiadała brak nudy. Peleton, w którym obok kilku zespołów najwyższej dywizji znalazło się miejsce dla zawodniczek ATOM Deweloper Posciellux.pl Wrocław, miał dziś do pokonania 115-kilometrową trasę, na której znalazło się kilkadziesiąt krótkich podjazdów.

Trasa sprzyjała podziałom. Do najważniejszego z nich doszło na około 50 kilometrów przed metą – tuż po pierwszym lotnym finiszu. To właśnie wtedy przed pozostałymi zawodniczkami znalazła się ósemka – Audrey Cordon-Ragot, Ellen Van Dijk, Pfeiffer Georgi, Lorena Wiebes, Alison Jackson, Georgie Howe, Marthe Truyen oraz Anais Morichon.

Jak widać, nie było w niej wówczas żadnej Polki, ale stan ten nie potrwał zbyt długo – zaledwie kilkanaście minut. Wtedy ósemka zamieniła się w dziesiątkę – dojechały do niej Evy Kuijpers oraz… Daria Pikulik – najmocniejsza z Polek na dwóch poprzednich etapach. Po tym, gdy dwie panie dołączyły do odjazdu, jego przewaga zaczęła się gwałtownie zwiększać. Na 40 kilometrów przed metą wynosiła już nieco ponad minutę! A chwilę później wzrosła do 1:40

Wszystko wskazywało na to, że ucieczka dojedzie do mety. Niestety, nie w pełnym składzie, bowiem Morichon musiała zmieniać rower z powodu defektu. Później nie udało jej się dołączyć do czołówki. W przeciwieństwie do Howe. To, co zrobiła Australijka, musiała robić wrażenie. Krótko po drugiej dziś lotnej premii, na około 30 kilometrów przed metą, ucierpiała w kraksie, a nie dość, że udało jej się doścignąć rywalki, to niemal od razu zaatakowała i nawet udało jej się zyskać przewagę.

Przez moment była wirtualną liderką z 48 sekundową przewagą nad pozostałymi. Tyle że później dystans znów zaczął się zmniejszać za sprawą pracy zespołowej Georgii. Ta pracowała na finisz z małej grupy, którego murowaną faworytką byłaby jej zespołowa koleżanka – Wiebes. Brytyjka dopięła swego – na kilka kilometrów przed metą dziewiątka znów jechała razem.

Dalszy ciąg zdarzeń był łatwy do przewidzenia. Piekielnie szybka Holenderka, nawet pomimo krótkiego podjazdu w końcówce, była w stanie wykorzystać swoje atuty, nawet jeśli szyki próbowały jej pokrzyżować Cordon-Ragot oraz Van Dijk. Nas może natomiast cieszyć fakt, że tuż za nią, a także drugą dziś Van Dijk, zameldowała się… Daria Pikulik.

Zdjęcie
obr. Baloise Ladies Tour
Wyniki 2. etapu Baloise Ladies Tour 2022:

Results powered by FirstCycling.com

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments