fot. Anna Baran / DZKol.pl

Ściganie pod egidą Międzynarodowej Unii Kolarskiej wraca do Polski. Dziś zawodnicy zmierzą się z lekko pofałdowaną, wietrzną trasą Visegrad 4 Bicycle Race – Grand Prix Polski z Długołęki do Oleśnicy.

Trasa

Peleton w samo południe wyruszy z Długołęki i po 25 kilometrach płaskiego dojazdu wjedzie na lekko pofałdowaną rundę. Pokonywane dziewięciokrotnie okrążenie będzie mierzyło niewiele ponad 13 kilometrów i będzie prowadziło między Bystrem, Ligotą Wielką a Oleśnicą. Linia mety będzie ulokowana na lekkim łuku – ostatni, 90-stopniowy zakręt w lewo zawodnicy pokonają 500 metrów przed kreską.

Pogoda

Choć o poranku może pokropić, popołudnie w Oleśnicy ma być słoneczne. Przewidywana temperatura to około 18 stopni Celsjusza, co powinno stanowić przyjemne warunki do ścigania. Tu jednak do akcji wkracza wiejący z północnego-zachodu wiatr, którego podmuchy mogą osiągać ponad 30 km/h.

Możliwe scenariusze rozegrania wyścigu

Trasa jest lekko pofałdowana, lecz mimo tego mam wrażenie, że ciężko będzie zgubić najszybszych zawodników na krótkich pagórkach. Co innego z rantami… Szczególnie podczas dojazdu i na odcinku rundy z Oleśnicy do Bystrego można spodziewać się prób rozerwania peletonu, przez najmocniejsze ekipy w peletonie, jak: Voster ATS Team, Elkov-Kasper czy HRE Mazowsze Serce Polski, którego kolarze rwali już grupę we wczorajszym Grand Prix Czech. Jest więc bardzo prawdopodobne, że o wygranej zadecyduje finisz z okrojonej grupy, w której znajdą się przedstawiciele najsilniejszych zespołów.

Faworyci

Marceli Bogusławski (HRE Mazowsze Serce Polski) – kolarz mazowieckiej formacji – sprinterskie objawienie tego sezonu – będzie jednym z faworytów rywalizacji na Dolnym Śląsku. Od kilku miesięcy Marceli Bogusławski prezentuje bardzo dobrą formę, co potwierdzają: wygrany etap Tour of Thailand, triumf w GP Legionowo-Wieliszew-Nasielsk-Serock, a także wysokie pozycje w takich imprezach, jak: Sibiu Cyclint Tour, Tour of Estonia czy Małopolski Wyścig Górski. HRE Mazowsze Serce Polski przyjechało na dzisiejszy wyścig w bardzo mocny składzie, w którym zobaczymy też między innymi Tobiasza Pawlaka, Adriana Banaszka, Jakuba Kaczmarka oraz nowego Mistrza Polski, Norberta Banaszka. Niewykluczone, że to właśnie ci zawodnicy będą starali się rozerwać peleton na wietrze, co udało im się wczoraj w Grand Prix Czech.

Jakub Murias (Voster ATS Team) – pod nieobecność Patryka Stosza, po kolarzach w biało-zielonych koszulkach można spodziewać się aktywnej jazdy, mającej na celu redukcję liczby zawodników w peletonie bądź też dojazd ucieczki do mety. Spośród kolarzy Voster ATS Team, najszybszym wydaje się być Jakub Murias, który ze szczególnie dobrej strony pokazał się we francuskim Tour d’Eure-et-Loir, gdzie, mimo kraksy w końcówce jednego z odcinków, zajął szóste miejsce w klasyfikacji generalnej i trzecie na jednym z odcinków. Polak może być dziś szczególnie groźny w przypadku finiszu z okrojonej grupy. Warto zwrócić też uwagę na wracającego  po kontuzji Macieja Paterskiego, który, będąc w dobrej formie, również mógłby pokusić się tu o dobry wynik.

Daniel Babor (Elkov-Kasper) – ekipa Elkov-Kasper ma szanse na zwieńczenie „wyszehradzkiego” weekendu drugim zwycięstwem. Czesi przystąpią do dzisiejszego Grand Prix Polski podbudowani wczorajszym triumfem Adama Toupalika. Choć dysponuje on dobrą dynamiką, w płaskim terenie nominalnym liderem zespołu powinien być jednak Daniel Babor. Czeski sprinter wygrał w tym roku etap i klasyfikację punktową Tour du Loir et Cher, a także finiszował w czołówce GP Wyszków i GP Gorenjska. Atutem Babora będzie też bardzo mocna ekipa, która we wczorajszym Grand Prix Czech udowodniła, że jest w stanie kontrolować wyścig.

Itamar Einhorn (Izrael) – jest kolarzem, którego nie trzeba przedstawiać. Na co dzień ściga się w barwach worldteamowego Israel – Premier Tech i jest w stanie jak równy z równym rywalizować ze sprinterami z bardzo wysokiej półki. Świeżo upieczony mistrz Izraela w swoim dorobku ma triumf na etapie Okolo Slovenska czy miejsca w czołówkach odcinków Vuelta a Espana. Einhorn lubi też wygrywać w Polsce – w przeszłości świecił triumfy w Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków (etap), Grand Prix Wyszków czy w ubiegłorocznej odsłonie Visegrad 4 Bicycle Race – GP Polski.

Bartłomiej Proć (Santic-Wibatech) – w ostatnim czasie to właśnie 22-latek notuje najlepsze wyniki spośród kolarzy Santic-Wibatech, jeśli chodzi o płaskie końcówki. Dwukrotnie plasował się na ósmej pozycji na etapach solidnie obsadzonego Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków, a wcześniej zajmował miejsca blisko pierwszej dziesiątki w Grand Prix Wyszków czy wyścigu ze startu wspólnego o Mistrzostwo Polski. Dziś ponownie może liczyć na wejście do „top10”.

Tomas Barta (ATT Investments) – utalentowany czeski kolarz wielokrotnie potwierdził w tym roku swoją dynamikę, zajmując miejsca w czołówkach wyścigów drugiej oraz pierwszej (Tour of Estonia) kategorii. Barta otarł się o zwycięstwo w Trofej Umag, a następnie finiszował w okolicach podium w Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków, GP Legionowo-Wieliszew-Nasielsk-Serock czy GP Slovenian Istria. Przy dobrym układzie w końcówce, kolarz ATT Investments może powalczyć nawet o zwycięstwo.

Adam Kristof Karl (Epronex CT) – kandydatem do zajęcia lokaty w czołówce Visegrad 4 Bicycle Race – GP Polski jest też węgierski sprinter, Adam Kristof Karl. W bieżącym sezonie plasował się on pod koniec czołowej dziesiątki wielu polskich wyścigów, tym etapów „Solidarki” czy Małopolskiego Wyścigu Górskiego, co czyni go głównym pretendentem do założenia koszulki dla najlepszego Węgra po dzisiejszym wyścigu.

Warto zwrócić też uwagę na Viktora Potockiego (Ljubljana Gusto Santic) i Tilena Finksta (Adria Mobil).

Mój typ

Stawiam na walkę Itamara Einhorna Marcelim Bogusławskim, z której tym razem zwycięsko wyjdzie Polak.

Portal Naszosie.pl przeprowadzi relację tekstową z wyścigu. Start o godzinie 12.00.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments