Roger Adria odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w zawodowej karierze. Zrobił to w bardzo krótkim czasie

Niektórzy kolarze, by odnieść zwycięstwo muszą wysilać się przez kilka godzin. Inni zaledwie kilkadziesiąt lub wręcz kilkanaście minut, ale w zamian całą trasę muszą pokonać samotnie. No chyba że akurat wystartowali w tegorocznym La Route d’Occitanie. Organizatorzy wyścigu, kierowani troską o zdrowie kolarzy, którym towarzyszył duży – 35-stopniowy upał, postanowili bowiem skrócić 2. etap do 35 kilometrów, co łącznie dało niecałe 43 minuty ścigania.

Niemal od razu po rozpoczęciu etapu na atak zdecydował się samotny Niki Terpstra. Kolejne kilometry upływały pod nieudanych prób kolejnych zawodników, by dołączyć do jednego z najlepszych klasykowców drugiej dekady XXI wieku. Niestety – nikomu się to nie udało, a przewaga Holendra wciąż rosła. Zatrzymała się „dopiero” na około 21 km przed metą (a więc 14 km po starcie), gdy wynosiła 1 minutę i 15 sekund. 10 km później wciąż była zbliżona do minuty, jednak peletonowi w końcu udało się dojechać do Holendra.

Ostatnie kilka kilometrów to ciągły chaos. Kolejne ataki wyprowadzało łącznie około kilkunastu zawodników, m.in. Edvalds Siskievicius i Ben Healy. Mimo wszystko o zwycięstwie zadecydował finisz z grupy, na którym najmocniejszy okazał się Roger Adria z Kern Pharma.

Wyniki 2. etapu Route d’Occitanie 2022:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour de Suisse 2022: Nico Denz wygrywa
Następny artykułTadej Pogačar: „Wiedzieliśmy, że musimy inteligentnie rozegrać końcówkę”
Trenował kolarstwo w Krakusie Swoszowice i biegi średnie w Wawelu Kraków, ale ulubionego sportowego wspomnienia dorobił się startując na 60 metrów w Brzeszczach. W 2017 roku na oczach biegnącej chwilę wcześniej Ewy Swobody wystartował sekundę po wystrzale startera, gdy rywale byli daleko z przodu. W pisaniu refleks również nie jest jego mocną stroną, ale stara się nadrabiać jakością.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments