fot. Canyon//SRAM Racing

Trójkowym finiszem zakończył się 4. etap Women’s Tour 2022. Walkę w nim podjęła obecna w tej grupce Katarzyna Niewiadoma, dla której obecność tam była świetną okolicznością przed dzisiejszym, królewskim odcinkiem brytyjskiego wyścigu z cyklu Women’s World Tour.

Choć kibicom zawsze marzą się zwycięstwa to należy mocno cieszyć się z wczorajszego obrotu spraw, do którego doszło na trasie 8. Women’s Tour. Katarzyna Niewiadoma najpierw znalazła się w 10-osobowym odjeździe, z którego potem po kilku skokach uformowała się trójka walcząca o etap i budująca sobie przewagę w klasyfikacji generalnej. Dziś najtrudniejszy odcinek w całym wyścigu, podczas którego można spodziewać się, że Polka zaatakuje prowadzenie w całej imprezie, którego potem może nie oddać już do końca.

Jutro będzie krótki i szybki etap. Znam tę wspinaczkę sprzed trzech lat i mam pewność, że wykorzystam tą znajomość. Wszyscy jesteśmy gotowi na jutro, a w zespole panuje świetna atmosfera!

— opowiadała bezpośrednio po etapie Women’s Tour w dniu wczorajszym Katarzyna Niewiadoma.

W akcji do ostatnich chwil Polce towarzyszyła jej koleżanka z Canyon//SRAM Racing, ostatecznie 5. na etapie Elise Chabbey. Szwajcarka przejęła trykot najlepszej góralki tej imprezy, a dziś będzie istotnym ogniwem, który może pomóc Kasi w odniesieniu zwycięstwa w całym wyścigu.

To był naprawdę ciężki etap. Nie spodziewałem się, że kolarki walczące o generalkę zaatakują tak wcześnie tego dnia. Ruszyłyśmy wcześnie i mocno kręciłyśmy, aby trzymać przewagę przez cały etap. Bycie w odjeździe z Kasią to była dla nas dobra sytuacja. Mogłam łatwo zdobyć punkty do klasyfikacji górskiej, ponieważ nikt tak naprawdę nie walczył ze mną. Fajnie jest mieć koszulkę i stanąć na podium dla zespołu. Mamy tutaj silny zespół, jesteśmy zmotywowani i widać to w naszych wyścigach. Kasia i ja jesteśmy teraz na dobrej pozycji w generalce, ale to Kasia pokazała dzisiaj, że jest silna. Jesteśmy bardzo podekscytowani jutrzejszym etapem!

— dodała po wczorajszym odcinku Elise Chabbey.

Dziś meta na Black Mountain (5,6km; 5,9%), a zawodniczki powinny osiągnąć ją koło godziny 15:00. Transmisję z wyścigu można oglądać w Eurosport Playerze.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments