fot. Zavod Miru

Jedną z najważniejszych imprez dla kolarzy do lat 23 jest zaliczany do Pucharu Narodów, rozgrywany na terytorium Czech Wyścig Pokoju. Course de la Paix Grand Prix Jeseníky, bo tak nazywa się ten wyścig w oryginale rozpocznie się jutro, potrwa 4 dni, a jedną z ekip na starcie będzie reprezentacja Polski.

Wyścig Pokoju Orlików od lat wygrywany jest przez największe talenty światowego peletonu. Ostatnie edycje wygrywali m.in. Tadej Pogačar, David Gaudu, Bjorg Lambrecht czy Gregor Mühlberger, przed rokiem świętować mógł Filippo Zana, obecnie kolarz Bardiani-CSF-Faizanè. Kto w tym roku dołączy do tego zacnego grona? Dowiemy się już za kilka dni.

Trasa
Czteroetapową imprezę otworzy liczący 3400m prolog w miejscowości Jeseník. Będzie płasko, a różnice raczej nie odegrają wielkiej roli w skali całego wyścigu.

Drugiego dnia, czyli w piątek, kolarze wyruszą z Jeseník i udadzą się do Rýmařova. Na 131km znalazło się miejsce dla kilku podjazdów, ale najtrudniejsze z nich rozegrane zostaną niedługo po starcie. Stacja narciarska Červenohorské Sedlo to 8,7km o średnim nachyleniu 5,2%, z kolei Skritek ma parametry 9km i gradient 4,2%. Reszta etapu będzie spokojniejsza, acz finisz nie będzie należał do najprostszych – ostatnie 500m znów będzie nachylone w górę.

Trzeci, królewski etap to 134km z Bruntál do Dlouhé Stráně. Najpierw na kolarzy czeka wspinaczka pod Přístřešek Pod horní nádrží (7,9km; 8,1%), a następnie prowadząca do mety poprawka pod to samo wzniesienie, ale w dodatkowym finałem o długości 2,4km i średnim nachyleniu 6,8%.

Ostatni dzień na Wielkim Tourze zostałby nazwany odcinkiem dla uciekinierów, ale w czteroetapowej imprezie może on prowokować kolarzy do dalszej walki, zwłaszcza jakby klasyfikacja generalna nadal była otwarta. Zawodnicy wrócą do Jeseník, a meta została ulokowana po długim zjeździe, ale ciężko się spodziewać finiszu z większej grupki.

Lista startowa
Do rywalizacji przystąpią 22 reprezentacje narodowe oraz jedna czeska ekipa, a w składzie każdej znajdzie się po sześciu orlików. W stawce znalazła się cała masa talentów, wśród których ciężko jednoznacznie wskazać jednoznacznie największych faworytów. Idąc po liście startowej znajdziemy kolejno Australijczyków (m.in. Rudy Porter, Matthew Dinham, bardzo szybki Jensen Plowright), Austriaków (3. w Karpackim Wyścigu Kurierów Alexander Hajek, 6. w zeszłorocznym Tour de l’Avenir Martin Messner), Belgów (3. rok wcześniej Toon Clynhens, Lennert Van Eetvelt), Czechów (Vojtěch Řepa, szybcy Jakub Ťoupalík i Pavel Bittner) i Duńczyków (Jacob Hindsgaul).

W gronie faworytów z pewnością będą także Francuzi (Valentin Retailleau), Niemcy (Moritz Kretschy, szybki Henri Uhlig), Brytyjczycy (Thomas Gloag, Robert Donaldson, Samuel Watson), jak zawsze bardzo mocni Włosi (Davide De Cassan, Davide Piganzoli, Francesco Busatto, Lorenzo Germani, Federico Guzzo), Luksemburczycy (4. przed rokiem Arthur Kluckers), Norwegiowie (Ådne Holter, Per Strand Hagenes) i Słoweńcy (Matevž Govekar).

Listę startową uzupełnią kadry Holandii, Hiszpanii, Kanady, Japonii, Kazachstanu, Meksyku, Portugalii, Słowacji, Szwajcarii oraz regionalna drużyna Sazka.

Reprezentacja Polski wystąpi w składzie:
Michał Pomorski, Jakub Musialik, Michał Sędzielewski, Damian Papierski, Kamil Szymacha oraz Damian Bieniek

Wyścig z pewnością będzie transmitowany za pomocą serwisu Youtube, najprawdopodobniej kanału Techniserv. Warto także śledzić stronę imprezy na Facebooku.

guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek

W weekend będę kibicować na rowerze.
Wybiera się ktoś?

Jacek
Jacek

Michał Sędzielewski KIELCEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE KTC :p