fot. Trek-Segafredo / Sprint Cycling

Pierwsza edycja Tour of Hellas będzie bardzo nietypowa – wyścig, choć prawie każdy z jego etapów kończy się i zaczyna tuż nad poziomem morza, śmiało można nazwać górskim. Z powodu licznych podjazdów i nieoczywistego ich ułożenia, należy spodziewać się interesującej walki i ciekawych odjazdów, które w ostatecznym rozrachunku mogą zadecydować o wyglądzie klasyfikacji generalnej.

Trasa

Etap 1, 27 kwietnia: Heraklion – Chania, 179 km

Już pierwszego dnia rywalizacji, kolarzy czeka ważny test – pagórkowaty etap z Heraklionu do Chani, rozgrywany na Krecie. Ze względu na charakterystykę wyspy, trasa będzie bardzo wymagająca, niemalże pozbawiona płaskich fragmentów. Najtrudniejszy podjazd ulokowano w końcowej części odcinka – to właśnie wtedy kolarze będą wspinać się pod Malaxę (7,3 km; 5,5%), wzniesienie, które z pewnością przerzedzi grupę i może prowokować wiele ataków.

Etap 2, 28 kwietnia: Ateny – Itea, 165 km

Nazajutrz zawodnicy wrócą na stały ląd, a konkretniej pojawią się w stolicy Grecji – Atenach – skąd ruszy drugi akt rywalizacji w Tour of Hellas. Jego trasa na pierwszy rzut oka wydaje się prostsza od pierwszego odcinka, jednak już na początkowych kilometrach kolarze wjadą na Fyli Mount – 11-kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu 4,4%, z którym niejeden zawodnik może mieć problem. Na kolejne przeszkody terenowe trzeba będzie poczekać – rozpoczną się one około 50 kilometrów przed metą w Itei. Od tamtego miejsca szosa zacznie się wznosić i opadać (ale bardziej wznosić), aż peleton wjedzie na 650 metrów nad poziomem morza. Wtedy do kreski pozostanie już tylko kilkunastokilometrowy, kręty zjazd i krótki, płaski fragment.

Etap 3, 29 kwietnia: Delfy – Karditsa, 172,5 km

Organizatorom tak spodobała się wizja rozpoczynania wyścigu podjazdem, że zdecydowali się na takie rozwiązanie również na trasie trzeciego etapu Tour of Hellas. Wystartuje on z Delf, ale kolarze szybko wyjadą z miasta znanego głównie z mitycznej wyroczni i udadzą się na północ, pokonując po drodze liczne wzniesienia. W pierwszej części odcinka zmierzą się z Fokis Mining Park (18,5 km; 3,8%) i Bralos (4,6 km; 5,1%), natomiast po kilkudziesięciu kilometrach podjadą pod Trilofo (7,2 km; 5,7%). Końcówka etapu jest pozbawiona większych trudności terenowych.

Etap 4, 30 kwietnia: Karditsa – Larissa, 176 km

Na etapie z Karditsy do Larisy w zasadzie warto zwrócić uwagę tylko na jeden podjazd – pod Moshati (7 km; 8,2%), który wyniesie zawodników na wysokość 773 metrów nad poziomem morza. Po jego pokonaniu przez kilkanaście kilometrów trasa będzie prowadziła pagórkowatymi drogami, po czym całkowicie się wypłaszczy – taki stan rzeczy, z jednym małym wyjątkiem, jakim jest górska premia w Profitis Ilias (4,5 km; 3,7%), utrzyma się aż do mety w Larisie.

Etap 5, 1 maja: Kalabaka – Ioannina, 154 km

Ostatniego dnia Tour of Hellas peleton wjedzie na dach wyścigu – Przełęcz Katara (18,4 km; 5,3%), będącą największym podjazdem pięciodniowej imprezy. Zanim jednak zawodnicy znajdą się na szczycie wspinaczki, pokonają kilka mniejszych podjazdów, mogących dać się im we znaki. Po zjeździe z Przełęczy Katara i krótkim, płaskim fragmencie, kolarzy czeka poprawka pod Mazię (8,5 km; 5,2%) – będzie to ostatni podjazd zaplanowany przez organizatorów Wyścigu Dookoła Grecji.

Faworyci

Markus Hoelgaard i Asbjørn Hellemose (Trek-Segafredo) – skandynawski duet może znacznie namieszać w klasyfikacji generalnej Tour of Hellas. W ekipie Trek-Segafredo szczególnie warto zwrócić uwagę na Markusa Hoelgaarda, kolarza znakomicie radzącego sobie w pagórkowatych wyścigach – w nie najlepszej obsadzie greckiej „etapówki” powinien być w stanie utrzymać się w czołowej grupce na najtrudniejszych wspinaczkach i tym samym powalczyć o wygraną w całym wyścigu. O pierwszy dobry wynik w elicie może pokusić się też młody Asbjørn Hellemose, który w ubiegłym sezonie niejednokrotnie pokazał, że potrafi jeździć pod górę, o czym świadczy chociażby piąte miejsce w „generalce” Giro Ciclistico d’Italia czy druga pozycja na etapie Giro Ciclistico della Valle d’Aosta – Mont Blanc.

Remy Mertz (Bingoal Pauwels Sauces WB) – wiemy już, że Remy’emu Mertzowi do Eddy’ego Merckxa trochę brakuje, jednak potrafi on zameldować się w czołówkach górskich wyścigów. Udowadniał to przed rokiem, plasując się na siódmym miejscu w Volta a la Comunitat Valenciana – w tym sezonie na trzeciej pozycji kończył natomiast etap Settimana Internazionale Coppi e Bartali i Per Sempre Alfredo, a na wymagającym odcinku Tour des Alpes Maritimes et du Var zajął wysokie, dziewiąte miejsce. O solidną lokatę na którymś z etapów może pokusić się też Kenny Molly.

Eduard Prades (Caja Rural – Seguros RGA) – choć Hiszpan może być kojarzony że sprinterskimi potyczkami, w gorzej obsadzonych wyścigach potrafi z dobrej strony pokazać się na dłuższych podjazdach. Potwierdziło to między innymi zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Presidential Cycling Tour of Turkey w 2018 roku. Jeśli Prades skupi się tylko na etapach, również może liczyć na sukces – jest dynamicznym zawodnikiem, który może być jednym z najszybszych kolarzy w stawce w przypadku finiszu z okrojonego peletonu. Ekipa Caja Rural – Seguros RGA może postawić też na Michala Schlegela, zwycięzcę ubiegłorocznej edycji Małopolskiego Wyścigu Górskiego.

Edoardo Zardini i Jhonatan Restrepo (Drone Hopper – Androni Giocattoli) – liderem drużyny Gianniego Savio na Tour of Hellas powinien być Edoardo Zardini, solidny włoski góral, mający w swoim dorobku etapy Tour of Britain i Giro del Trentino. W ostatnich latach Włoch nie był w stanie nawiązać do tych wyników – jego najlepszym rezultatem w tym sezonie było dwunaste miejsce w klasyfikacji generalnej Tour of Antalya. Warto też wspomnieć o Jhonatanie Restrepo, kolumbijskim Woucie van Aercie, który – niczym pierwowzór – potrafi wszystko. Jeśli będzie w stanie utrzymać się w jednej z pierwszych grup na najbardziej wymagających podjazdach, niewykluczone, że powalczy nie tylko o etapowe zwycięstwa, ale też o wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Jambajlamts Sainbayar i Anatoliy Budyak (Terengganu Polygon Cycling Team) – jedni z najciekawszych zawodników na liście startowej Tour of Hellas. Jambaljamts Sainbayar to mongolski kolarz, specjalizujący się w jeździe po górach, ale dysponujący też bardzo dobrym finiszem. W przeszłości te umiejętności pozwoliły mu odnieść zwycięstwa w Tour of Thailand, na etapie Tour of Fuzhou, a także zająć czołowe miejsca w Tour of Sharjah czy Tour of China II. W ekipie Terengganu Polygon Cycling Team zobaczymy też będącego w znakomitej formie Anatoliya Budyaka. Ukrainiec, który nieraz prezentował się świetnie w górzystym terenie, w tym roku zajął drugą pozycję w Tour du Rwanda, a także triumfował w tureckich Grand Prix Gündoğmuş i Grand Prix Mediterranean.

W czołówce klasyfikacji generalnej Tour of Hellas po pięciu dniach rywalizacji mogą zameldować się też tacy kolarze, jak: Lennert Teugels, Gianni Marchand (Tartelleto – Isorex), Maximilian Stedman (Mg.K Vis-Color for Peace-VPM), Kristian Aasvold i Kyle Murphy (Human Powered Health).

Sprinterzy

Charakterystyka wyścigu Tour of Hellas nie sprzyja sprinterom, ale mimo tego na starcie znalazło się kilku dynamicznych zawodników, którzy będą liczyć na wzięcie udziału w walce o etapowy skalp, szczególnie na trzecim i czwartym odcinku, gdy – w przypadku niezbyt wysokiego tempa – możliwy jest finisz ze sporej grupy. Najszybszym kolarzem w stawce wydaje się sprinter Trek-Segafredo – Matteo Moschetti, zwycięzca etapu Volta a la Comunitat Valenciana. Chrapkę na zwycięstwo etapowe mogą mieć też kolarze Bingoal Pauwels Sauces WB – Milan Menten i Attilio Viviani. Warto zwrócić też uwagę na Andreę Perona (Team Novo Nordisk), Lukas Kubis (Dukla Banska Bystrica), Eduard-Michael Grosu czy bardziej wytrzymali Jhonatan Restrepo (Drone Hopper – Androni Giocattoli), Eduard Prades (Caja Rural – Seguros RGA) i August Jensen (Human Powered Health). Nie można zapomnieć też o reprezentancie Grecji, Polychronisie Tzortzakisie, który – jeśli utrzyma się w grupie – może spróbować zaskoczyć sprinterów długim atakiem w końcówce.

Mój typ

Markus Hoelgaard.

Skróty wszystkich etapów będą dostępne w Playerze i GCN+.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments