fot. Trek-Segafredo

24-letni Hiszpan Juanpe López (Trek-Segafredo) przygotowuje się do debiutu w wyścigu Giro d’Italia. Dwa starty w wielkich tourach ma już na swoim koncie – było to w hiszpańskiej Vuelcie, gdzie w ubiegłym roku był 13. w „generalce”. 

Aktualnie López, który pochodzi z Andaluzji, ściga się w Volta a Catalunya, gdzie liderem drużyny Trek-Segafredo jest Giulio Ciccone.

– Ideą jest to, aby jak najbardziej wspierać Giulio Ciccone. To jest nasz lider na klasyfikację generalną. Jeśli chodzi o mnie, to będę dawał z siebie wszystko i jeśli pewnego dnia nadarzy się jakaś okazja, będę chciał ją wykorzystać w 100 proc.

– mówił Juanpe w wywiadzie dla dziennika „AS”.

López uważa, że właśnie teraz rozpoczął się „prawdziwy” sezon. Wyścig dookoła Katalonii jest dla niego pierwszym rangi World Tour w tym sezonie. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że na królewskim etapie wyścigu Volta ao Algarve finiszował 13., 8 sekund za zwycięzcą Davidem Gaudu, co daje nadzieję na dobre wyniki w sezonie.

– Do tej pory wszystko było u mnie w porządku, a do Katalonii przyjechałem w dobrej formie. Można powiedzieć, że sezon zaczął się na poważnie właśnie teraz. Jest to pierwszy wyścig World Tour, w którym startuję i mam dużą motywację

– dodaje López.

Przygotowania do Corsa Rosa 24-latek będzie kontynuował startem w Itzulii, a następnie najprawdopodobniej uda się na zgrupowanie wysokościowe.

– Myślę, że Giro d’Italia jest jednym z tych wyścigów, który wywołuje u mnie najwięcej radości. Mam wiele chęci, żeby tam wystartować. Jeśli nic się nie zmieni, to w tym roku tam zadebiutuję

– zadeklarował Juanpe López, bo właśnie tak Hiszpanie pieszczotliwie nazywają kolarza Trek-Segafredo.

Dziennikarze „AS” określają go jako charyzmatycznego, wesołego i żartownisia, a także kogoś, komu uśmiech nigdy nie schodzi z twarzy. A tak na poważnie to Hiszpanie upatrują w nim kogoś, kto może w przyszłości zwyciężać w tygodniowych wyścigach etapowych lub dłuższych.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments