fot. Baloise Trek Lions / BelgaImage

Ostatni akt zmagań w cyklu Telenet Superprestige został rozegrany wczoraj w belgijskim Gavere. W elicie ponownie najlepsi byli zawodnicy Baloise Trek Lions – wśród mężczyzn triumfował Lars van der Haar, a w rywalizacji kobiet zwyciężyła Lucinda Brand.

Lars van der Haar wygrywa na zakończenie cyklu, Eli Iserbyt z triumfem w „generalce”

Wyścig mężczyzn dobrze rozpoczęli Toon Aerts (Baloise Trek Lions), Daan Soete (Deschacht-Group Hens-Containers Maes) i Toon Vandebosch (Pauwels Sauzen – Bingoal) – zawodnicy, którzy zdążyli nas przyzwyczaić do dobrego, dynamicznego startu. Po dwóch minutach rywalizacji wysunął się Toon Vandebosch, mający „kilka rowerów” przewagi nad pozostałą dwójką i swoim zespołowym kolegą – Elim Iserbytem. Po chwili został jednak doścignięty.

Na wymagającym podjeździe duet z Pauwels Sauzen – Bingoal narzucił bardzo mocne tempo, czym przerzedził czołówkę. W pierwszej grupie zostało tylko czterech kolarzy – Eli Iserbyt, Toon Vandebosch, Toon Aerts i Daan Soete. Jeszcze przed wjazdem na drugą rundę, na atak ponownie zdecydował się Vandebosch, który wypracował sobie kilkusekundową przewagę. W międzyczasie do czołówki zaczęli dołączać kolejni zawodnicy – Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen – Bingoal), aktualny mistrz Europy, Lars van der Haar (Baloise Trek Lions) oraz Jens Adams (Hollebeekhoeve Cycling Team). Po kilku minutach na czele utworzyła się 7-osobowa grupka.

Na trzeciej rundzie (na dziewięć) Michael Vanthourenhout chciał powtórzyć akcję Toona Vandeboscha, ale nie został odpuszczony przez rywali. Niedługo po jego przyspieszeniu, skontrował Lars van der Haar. Holender dyktował wysokie tempo, dzięki czemu z grupki odpadli Toon Vandebosch i Jens Adams. Na jednym ze zjazdów upadek zaliczył Eli Iserbyt, przez co spadł na czwartą pozycję. Po trzech okrążeniach czołówkę tworzyli Lars van der Haar, Toon Aerts oraz właśnie Iserbyt. Kilka sekund za nimi utrzymywał się Michael Vanthourenhout.

Jadący w białej koszulce w gwiazdy ani myślał zwalniać – najpierw „odczepił” Toona Aertsa, a następnie udało mu się zgubić Eliego Iserbyta. Przez długi czas jego przewaga nad byłym mistrzem Europy wynosiła kilka sekund, ale znacznie zwiększyła się na piątym okrążeniu. Holender ukończył je ponad 30 sekund przed grupą pościgową, utworzoną przez Iserbyta, Aertsa i Vanthourenhouta. Na szóstej rundzie kolarze Pauwels Sauzen – Bingoal próbowali pozbyć się swojego rodaka, ale grupka stale liczyła trzech kolarzy. Trzy okrążenia przed metą, gdy pościg miał ponad 50 sekund straty do samotnie liderującego Larsa van der Haara, na zdecydowany atak zdecydował się Toon Aerts, który wypracował sobie około cztery sekundy przewagi nad Elim Iserbytem i dwa razy tyle nad Michaelem Vanthourenhoutem. W końcówce okrążenia Iserbyt dołączył do zawodnika Baloise Trek Lions, co zwiastowało świetną walkę o drugą pozycję.

Na przedostatniej rundzie ponownie zaatakował Toon Aerts, ale linię mety znów przeciął razem z Elim Iserbytem. Z powodu błędu na jednym z zakręcie, kolarz Baloise Trek Lions stracił kilka metrów do byłego mistrza Europy. Iserbyt, mając tego świadomość, znacznie przyspieszył i zaczął powiększać swoją przewagę.

Ostatecznie po triumf sięgnął Lars van der Haar, a Eli Iserbyt (+1:08) utrzymał przewagę nad Toonem Aertsem (+1:40) i zajął drugą pozycję.

W klasyfikacji generalnej cyklu Telenet Superprestige zwyciężył Eli Iserbyt (97), przed Toonem Aertsem (92) i Larsem van der Haarem (80).

Lucinda Brand potwierdza swoją dominację

Z asfaltowym startem w wyścigu elity kobiet najlepiej poradziły sobie Annemarie Worst (777) i Zoe Backstedt (Tormans-Acrog). Niedługo potem Brytyjkę na czele zmieniła aktualna mistrzyni Europy elity, Lucinda Brand (Baloise Trek Lions). Holenderka wraz ze swoją rodaczką, Annemarie Worst, zyskała kilka sekund przewagi nad rywalkami. Mniej więcej w połowie okrążenia drobny problem z wpięciem się w pedały miała zawodniczka 777, przez co straciła kontakt z Lucindą Brand. Na mecie pierwszej rundy mistrzyni Europy miała 8-sekundową przewagę nad grupką pościgową, utworzoną przez Annemarie Worst, Zoe Backstedt oraz Denise Betsemę (Pauwels Sauzen – Bingoal). Na kolejnych pozycjach jechały Aniek van Alphen (777) i Manon Bakker (IKO-Crelan).

Na drugiej rundzie (na 6) z grupki goniącej samotną liderkę odpadła Zoe Backstedt, ale cały czas miała ją w zasięgu wzroku. W międzyczasie Lucinda Brand powiększała swoją przewagę nad duetem Betsema-Worst – na linii mety wynosiła ona 11 sekund. Na kolejnych okrążeniach sytuacja w czołówce nie ulegała większym zmianom, poza tym, że różnice między liderką, goniącą dwójką oraz Zoe Backstedt stale się zwiększały. Dopiero na piątej rundzie na zdecydowane przyspieszenie zdecydowała się Denise Betsema, lecz nie była w stanie zgubić Annemarie Worst.

Ostatnie okrążenie holenderski duet rozpoczął 45 sekund przed samotną liderką. Holenderka z Pauwels Sauzen – Bingoal nie przestawała narzucać wysokiego tempa, ale Annemarie Worst cały czas podążała za nią niczym cień. Na ostatniej rundzie to kolarka 777 przejęła inicjatywę i zaczęła zdobywać kolejne metry przewagi. Na podjazdach znacznie oddaliła się od Denise Betsemy i przecięła linię mety 35 sekund za zwyciężczynią, Lucindą Brand. Podium uzupełniła Denise Betsema (+51), ale na wyróżnienie zasługuje też wynik Zoe Backstedt – mistrzyni świata juniorek – która zajęła wczoraj czwartą pozycję (+1:31).

W klasyfikacji generalnej cyklu również najlepsza była Lucinda Brand (102), która triumfowała w sześciu z siedmiu wyścigów. Na dalszych pozycjach uplasowały się Denise Betsema i Annemarie Worst – obie zawodniczki zdobyły po 92 punkty.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments