fot. INEOS Grenadiers

Według informacji zawartych w najnowszym komunikacie wydanym przez lekarzy ze szpitala w Bogocie, Egan Bernal (INEOS Grenadiers) jest przytomny, porusza wszystkimi kończynami i dobrze odpowiada na zaaplikowane leczenie. Przypomnijmy, że w poniedziałek Kolumbijczyk miał wypadek podczas treningu – wjechał w busa, który zatrzymał się, aby wysadzić pasażerów.

Lekarze z uniwersyteckiego szpitala klinicznego La Sabana w Bogocie poinformowali, że Egan Bernal został ekstubowany, czyli z jego gardła wyjęto rurkę, która pomagała mu oddychać podczas operacji.

– Wraz z upływem godzin pacjent bardzo dobrze odpowiada na zadane leczenie. Zmniejszyliśmy już dawki leków inotropowych. Proces ekstubacji przeszedł bez żadnych komplikacji. W tym momencie jest przytomny i porusza wszystkimi czterema kończynami

– czytamy w komunikacie.

W wyniku poniedziałkowego wypadku Egan Bernal doznał złamania kręgu, prawego biodra, rzepki w prawym kolanie, obrażeń klatki piersiowej, przebicia płuca oraz złamania wielu żeber.

W nocy z poniedziałku na wtorek przeszedł dwie operacje mające na celu poskładanie złamanej kości biodrowej oraz ustabilizowanie złamania kręgu, które zagrażało uszkodzeniu rdzenia kręgowego. Neurochirurdzy zajęli się złamaniem z przemieszczeniem kręgu T5 do T6 i cały czas monitorując układ nerwowy umieścili element, który ma za zadanie utrzymać integralność kręgosłupa na odcinku T3-T8. Zapewnili przy tym właściwe przewodnictwo nerwowe oraz prawidłowe funkcjonowanie segmentu kręgów, które ucierpiały w wypadku.

– Interdyscyplinarny zespół lekarzy nadal będzie dawał z siebie wszystko, aby zapewnić [Eganowi Bernalowi] najlepszą możliwą opiekę

– dodano w komunikacie.

Zwycięzca Tour de France z 2019 roku pozostanie na oddziale intensywnej terapii przez 72 godziny.

Kolumbijska policja wszczyna śledztwo ws. wypadku

Tymczasem kolumbijska telewizja Red+ poinformowała, że lokalna policja przesłuchuje świadków zdarzenia oraz 55-letniego kierowcę busa, w którego uderzył Bernal. Jeden z nich miał powiedzieć, że kolarz był bardzo skoncentrowany i nie zareagował na krzyki kolegów z drużyny, którzy ostrzegali go przed stojącym pojazdem.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments