fot. Belgian Cycling Team

Styczeń to świetny moment na analizę przeróżnych statystyk. Jedną z nich jest pochodzenie kolarzy, a z racji tego, że na ten moment znamy jedynie składy World Teamów, Women’s World Teamów oraz Pro Teamów to właśnie tym pierwszym się przyglądam.

Kolarstwo to sport o zasięgu globalnym – taką śmiałą tezę można by postawić myśląc sobie na spokojnie o nim, zwłaszcza gdy usłyszymy np. w ilu krajach transmitowane jest Tour de France. Czy przekłada się to jednak na liczbę kolarzy i kolarek na najwyższym szczeblu? Tu już tak kolorowo nie jest. Od kilku lat ukazuję rzeczywistość w najbardziej obrazowy sposób jaki znam – na mapach. Mam nadzieję, że te tegoroczne będą dla Państwa czytelne. Zacznijmy przegląd od męskiego World Touru 2022.

fot. Praca własna w serwisie MapChart

Co widać na mapie? Ktoś by powiedział, że pochodzenie ekip, ale to nie do końca prawda. O ile bowiem w oczy rzeczywiście rzuca się przede wszystkim Europa Zachodnia, Australia i USA to jednak przyglądając się dokładnie zobaczymy, że np. sporo kolarzy pochodzi z Włoch, a przecież nie ma tam żadnego zespołu. Dość wyraźnie odznacza się też taka Kolumbia, choć przez te już niemal 20 lat historii istnienia World Touru (wcześniej Pro Touru) Ameryka Południowa pozostaje jedynym kontynentem, z którego nigdy nie pochodziła formacja najwyższego szczebla.

W oczy rzuca się jedno – praktycznie 3 kontynenty wyłączone są z kolarstwa na najwyższym poziomie. W Afryce podświetlone są ledwie 3 państwa, podobnie jest w Ameryce Południowej, gdzie wizualnie obraz zakrzywia nieco Brazylijczyk Vinicius Rangel Costa, dzięki któremu nagle spora część kontynentu nie jest na szaro. Teoretycznie nieco lepiej „na oko” jest w Azji, ale realnie patrząc to zaznaczona tam jest tylko Rosja, Kazachstan, Japonia i Tajwan. Oczywiście przyglądając się bardziej znajdziemy też Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Izrael, ale to jakoś nie poprawia sytuacji. Bardzo biednie niestety… Obrazu tego nie poprawi zresztą widoczny poniżej analogiczny widok dla kobiecego World Touru.

fot. Praca własna w serwisie MapChart

Dominacja Holandii i jeszcze mniej „reszty świata” – tak w skrócie można opisać ten widok. O ile u mężczyzn można by się jeszcze dopatrywać globalizacji tego sportu to u kobiet na najwyższym poziomie widzimy jak bardzo daleko nam do stwierdzenia, że kolarstwo ma zasięg na większość świata. Gdy już pojawią się zestawienia dotyczące ekip niższych dywizji zrobię także mapy dla ogółu kolarzy i kolarek na całym globie, acz uwierzcie – niestety nie będzie tu dużo bardziej kolorowo.

Gdzie w tym wszystkim jest Polska? Cóż, z jednej strony praktycznie stykamy się z zachodnim światem, z drugiej jednak widać wyraźnie, że u nas zaczyna się już blok wschodni. Kolarstwo nie ma u nas aż takiej popularności jak w w sporej części Europy i myślę, że jeszcze sporo wody upłynie w Wiśle nim to się zmieni.

guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

Zamiast nieczytelnej mapy poproszę o czytelną tabelkę: WT, kraj, liczba zawodników

Michal
Michal

Na tej mapie NIC nie widać. Ona nic nie wnosi. Nieczytelna jest LEGENDA mapy. No i stanowczo nie życzę sobie cenzurowania moich postów

Michal
Michal

Szczególnie czytelnie naniosłeś kolarzy z Luksemburga. Na twojej mapce najbardziej sugestywna jest Grenlandia

Michal
Michal

Nie mogę się doczytać legendy mapy. Zatem trud poszedł na marne. Chętnie będę czytał twoje artykuły pod warunkiem że nikt nie będzie tam u was cenzurował komentarzy. Programowo kasuję z paska ulubionych takowe. I mam taki zwyczaj że już nie wracam

Paweł
Paweł

Niestety Michał ma rację, mapa jest mało czytelna – dodatkowo nie ma możliwości powiększenia/przybliżenia. Lub można było choć w tekście wtrącić liczby, ile tych Belgów, Polaków. Poza tym ciekawy tekst, zestawienie.

Michał
Michał

Jakub
Najbardziej sugestywna byłaby tabelka:
kontynent, liczba krajów z kolarzami w WT, liczba kolarzy WT łącznie