fot. Alpecin-Fenix

Belg Xandro Meurisse z drużyny Alpecin-Fenix wygrał włoski wyścig jednodniowy  Giro del Veneto. 29-latek okazał się najszybszy w trójkowym sprincie z ucieczki tuż przed goniącą grupą. Drugie miejsce dla Matteo Trentina (UAE Team Emirates), zaś trzecie dla Alberto Dainese (reprezentacja Włoch). 

Dla wielu kolarzy sezon 2021 już się skończył, ale niektórzy stanęli jeszcze na starcie włoskiego wyścigu jednodniowego kat. 1.1 Giro del Veneto. 80. edycja prowadziła z Citadelli do Padwy i liczyła 168,8 km. Na trasie znajdowało się kilka podjazdów, ale najciekawsza wydawała się ostatnia część rywalizacji z sekwencją podjazdów: Bivio Fiorine (pokonywane już wcześniej) [2,3 km; 3,3%], Castelnuovo (1,4 km; 6,9%) oraz Il Roccolo (1,6 km; 9,9%). Po ostrym i krętym zjeździe na zawodników czekał płaski, osiemnastokilometrowy odcinek.

Ucieczkę dnia stworzyło czterech zawodników: Davide Bais (EOLO-Kometa), Mattia Bevilacqua (Vini Zabu), Giacomo Garavaglia (Work Service Marchiol Vega) oraz Matteo Zurlo (Zalf Euromobil Fior), czyli przedstawiciele mniejszych włoskich drużyn.

Ciężko dokładnie powiedzieć, co działo się w wyścigu zanim rozpoczęła się transmisja telewizyjna, ale pewne jest to, że 43 kilometry przed metą dość słaba ucieczka została doścignięta przez peleton, zatem ci kolarze nie mieli bezpośredniego wpływu na losy wyścigu. Zaliczyli swój czas na czele, pokazali koszulki i tyle.

Ciężar pracy na czele peletonu wzięły na siebie teoretycznie najmocniejsze drużyny World Tour na starcie, czyli Astana-Premier Tech oraz UAE Team Emirates. To one dogoniły odjazd dnia, a chwilę później atakować próbował Francesco Gavazzi. Włoch został jednak chwilę później doścignięty.

Astana pracowała zarówna na Bivio Fiorine, a także na Il Roccolo, gdzie maksymalne nachylenie sięgało 17 proc. Tam mocne tempo nadawał mistrz świata orlików z 2019 roku Samuele Battistella.

Następnie ataki rozpoczęli kolarze UAE Team Emirates- najpierw Alessandro Covi, a później Marc Hirschi, który odjechał na kilka kilometrów z Alexeyem Lutsenką. Niestety Szwajcar miał kraksę na niełatwym zjeździe z Roccolo (w klasyczny sposób podcięło mu koło). Po zdjęciach telewizyjnych można ocenić, że nie stało mu się nic poważnego, ale i tak trzeba poczekać na oficjalne informacje zespołu.

Za tą dwójką jechała przez chwilę siedmioosobowa grupka z między innymi z trzema kolarzami UAE Team Emirates – Diego Ulissim, Davide Formolo i Covim, a także chociażby sensacyjnym zwycięzcą etapowym w Giro d’Italia Lorenzo Fortunato. 8,5 kilometra przed metą wszystko połączyło się z większą grupą i zapowiadało raczej finisz ze zredukowanego peletonu, ale…

Wówczas raz jeszcze do przodu ruszył Trentin, za którym pojechali Jhonatan Restrepo i Xandro Meurisse. Trio utrzymywało kilkusekundową przewagę nad peletonem i właściwie do samej kreski nie było wiadomo, czy dojadą do mety. Ostatecznie bezpośredni pojedynek udało się stoczyć Trentinowi i Meurisse. Dla Włocha frustrująca musi być kolejna przegrana na finiszu w tym sezonie, a z kolei świetny rok dla zespołu Alpecin-Fenix przypieczętował Xandro Meurisse.

Pierwsza dziesiątka wyścigu:

1 Xandro Meurisse (Bel) Alpecin-Fenix 3:54:11
2 Matteo Trentin (Ita) UAE Team Emirates
3 Alberto Dainese (Ita) Italy National Team
4 Simone Consonni (Ita) Cofidis
5 Alessandro Covi (Ita) UAE Team Emirates
6 Vincenzo Albanese (Ita) Eolo-Kometa Cycling Team
7 Jhonatan Restrepo Valencia (Col) Androni Giocattoli-Sidermec
8 Andrea Pasqualon (Ita) Intermarché-Wanty-Gobert Matériaux
9 Simone Velasco (Ita) Gazprom-RusVelo
10 Davide Orrico (Ita) Vini Zabu' Brado KTM
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments