fot. Arkéa-Samsic

Holender Bram Welten (Arkéa-Samsic) wygrał w niezwykłych okolicznościach 49. edycję wyścigu Tour de Vendée. Dosłownie na 50 metrów przed metą został doścignięty Alexandre Balmer (Groupama-FDJ), który samotnie uciekał niemal 18-kilometrów.

Trasa francuskiego klasyka odbywającego się w departamencie Wandei liczyła sobie niemal 200-kilometrów. Kolarze w wyścigu Tour de Vendée mierzyli się z wieloma krótkimi wzniesieniami, zwłaszcza w pierwszej fazie rywalizacji. Do rozstrzygnięć miało dojść na czterech rundach w La Roche-sur-Yon, gdzie kolarze musieli zmierzyć się ze sztywną „hopką” Les Thermelières (300 m, śr. 7,1%).

Na liście startowej znalazł się jeden reprezentant Polski Szymon Tracz (Team NIPPO-Provence-PTS Conti).

Po starcie odjazd dnia stworzyło trzech zawodników. Byli, to: Laurens De Vreese (Alpecin-Fenix), Alexandre Balmer (Groupama-FDJ) i Nathan Haas (Cofidis). 131-kilometrów przed finiszem uciekinierzy mieli nieco ponad pięć i pół minuty przewagi nad grupą zasadniczą.

Następnie peleton mocno wziął się do pracy. 80-kilometrów przed metą wspomnianą trójkę i peleton dzieliło już tylko 40 sekund. Niewielki peleton niedługo potem dopadł harcowników. Następnie na czele zawiązała się kolejna akcja, w której znalazło się ośmiu zawodników.

Ten stan gry nie trwał, jednak zbyt długo. Grupa zasadnicza dogoniła tę grupę i na około 50-kilometrów przed finiszem na czele wykrystalizowała się 18-osobowa czołówka. W tej grupie znaleźli się, między innymi: Edvald Boasson Hagen, Mathieu Burgaudeau (Team Total Energies), Andrea Vendrame oraz Lilian Calmejane (AG2R Citroën Team). 35-kilometrów przed metą przewaga ucieczki nad peletonem wynosiła minutę i 10 sekund.

Później jeszcze kilku kolarzy zdołało dojechać do czołówki, a na decydującą akcję 18-kilometrów przed finiszem zdecydował się Alexandre Balmer (Groupama-FDJ). Szwajcar z młodzieżowej filii ekipy Marca Madiota utrzymywał niewielką przewagę nad pościgiem przez wiele minut. Niestety 21-letni zawodnik został doścignięty przez swoich rywali na dosłownie 50 metrów przed metą!

Najlepszy na finiszu był Holender Bram Welten (Arkéa-Samsic). Drugie miejsce zajął Hiszpan Eduard Predes (DELKO), a jako trzeci zameldował się Austriak Sebastian Schönberger (B&B Hotels p/b KTM).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments