fot. Canyon SRAM Racing

Już jutro rozpocznie się pierwsza edycja kobiecego Paryż-Roubaix. Jedną z gwiazd, które pojawią się na starcie, będzie Katarzyna Niewiadoma.

Polka znalazła się w składzie swojej ekipy – Canyon SRAM i nic dziwnego – jest w końcu w znakomitej formie. Pokazała to nie tylko w niedzielę, zdobywając brązowy medal Mistrzostw Świata, ale także w poprzednich startach – w Mistrzostwach Europy w Trydencie i Ceratizit Challenge by Vuelta, gdzie również plasowała się w czołówce.

Teraz przyszedł więc czas na kolejny start – jeden z ostatnich, choć nie ostatni w tym sezonie (później Polkę zobaczymy jeszcze w The Women’s Tour). I wygląda na to, że wyzwanie będzie bardzo wymagające. Wprawdzie trasa pań będzie dwa razy krótsza niż ta panów, ale i tak będzie zawierać aż siedemnaście sektorów bruku, w tym dwa pięciogwiazdkowe (Carrefour de l’Arbre oraz Mons-en-Pévèle). W wypowiedzi dla strony internetowej swojej ekipy, zawodniczka nie kryła podekscytowania:

To będzie szalone, bardzo ekscytujące i pełne niespodzianek doświadczenie. Będzie trudno od samego startu. Każdy kilometr to będzie walka o pozycję. Myślę, że wyścig wygra zawodniczka, która nie będzie bała się zaryzykować

To ostatnie zdanie powinno napawać optymizmem każdego, kto oglądał popisy naszej zawodniczki we Flandrii. Podobnie jak jej występy w innych północnych klasykach – Wyścigu Dookoła Flandrii i Dwars door Vlaanderen nieraz zdarzało jej się zajmować miejsca w czołowej „10”. Jednak doskonale wiadomo, że Paryż-Roubaix to wyścig jedyny w swoim rodzaju, dlatego to, jak potoczy się jego pierwsza żeńska edycja pozostaje… wielką niewiadomą.

Skład Canyon SRAM na Paryż-Roubaix 2021:

Alena Amialiusik, Alice Barnes, Hannah Barnes, Elise Chabbey, Tiffany Cromwell, Katarzyna Niewiadoma

guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

No gdzie taka piękność na bruki?

Jacek
Jacek

Oby to ostatnie zdanie było prorocze ☺️

Abduu
Abduu

No może Kasia coś jeszcze pokaże . Bo męskie towarzystwo do lamusa wypaleni biedota nic nie pokazali w tym sezonie , jedynie nabicie kasy bankowej. Żal szkoda kasy na napoje i zabieranie miejsca w peletonie

Świętokrzyski Góral
Świętokrzyski Góral

Niech pojeździ na Świętokrzyskiej Ziemi – taka trasa Kielce-Bodzentyn-Wykus-Rataje-Wąchock, to fajne przetarcie po bruku… a gdyby te kamienie umiały mówić… o Powstańcach Styczniowych Mariana Langiewicza i Chłopcach „Ponurego”… z szacunkiem i czcią proszę jeździć po tym bruku !!!