fot. UEC European Championships

Kolejny dzień mistrzostw Europy – kolejne wyścigi ze startu wspólnego. Dziś na malowniczej rundzie w okolicach Trydentu rywalizować będą orlicy oraz elita kobiet.

Trasa

Podobnie jak i w poprzednich dniach tak i dziś kolarzom przyjdzie ścigać się na 13-kilometrowej rundzie, której start i meta zlokalizowane będą w centrum Trydentu. Tym razem zostanie ona jednak poprzedzona 73-kilometrowym dojazdem zawierającym 3 większe wzniesienia – tuż po starcie będzie to Cadine (5,7km; 5%), następnie po chwili odpoczynku Vigo Cavedine (5,3km; 6,3%), a na koniec tej części rywalizacji Candriai (5,6km; 8,6%). Z tego ostatniego na pętlę poprowadzi dość ostro pochylony zjazd, który wprowadzi kolarzy na decydujące o przebiegu zmagań okrążenia.

Na 13-kilometrowej rundzie nieco przed jej połową kolarze wjadą do Povo – jest to jedyny podjazd na tej pętli, którego średni gradient wynosi 4,7% na dystansie 3,6 km. Jego pierwsza część jest łagodna – najtrudniejsza będzie jego końcówka, a dokładniej ostatnie 1500 metrów. Ich nachylenie sięga około 7%. Następnie trasa przez około 5 kilometrów prowadzić będzie w dół, wprost do Trydentu, gdzie do końca okrążenia pozostaną 4 kilometry płaskiego, ale krętego terenu.

Finisz ulokowany będzie na Piazza Duomo – acz tak jak padło wyżej na dojeździe do mety kolarze będą musieli pokonać kilka zakrętów. Finałowa prosta, która nastąpi po 90-stopniowym zakręcie w prawo, mierzy 200 metrów i jest poprowadzona po kostce brukowej.

Wyścig panów to rzecz jasna najdłuższy z rozgrywanych w Trydencie – w sumie liczy on 182km, na które składa się dojazd oraz 8 doskonale znanych nam już rund.

Pogoda

Ma być dziś nieco cieplej niż w poprzednich dniach – temperatura może osiągnąć nawet 30 stopni Celsjusza, a przez cały dzień będzie słonecznie.

Możliwe scenariusze rozegrania wyścigów

Obserwując zmagania w dniach poprzednich oraz zwróciwszy uwagę na to, że jest to dość wyjątkowy wyścig jednodniowy – o mistrzostwo Europy – bardzo ciężko jest wskazać jednoznacznie sposób, w jaki rozegra się rywalizacja o medale. Wszystko będzie zależało od tempa – jeśli to będzie wysokie, z peletonem szybko pożegnają się najszybsi zawodnicy, którzy w niektórych kategoriach potrafili walczyć nawet o medale. Patrząc jednak na listę startową należy się spodziewać, że będziemy oglądali ataki z daleka, a o medale powalczą kolarze z małej grupy, być może nawet ubiegnie ich solowy zawodnik.

Faworyci

Grupę kolarzy walczących o medale warto rozpocząć od zawsze groźnych Belgów. To oni staną na starcie z najniższymi numerami startowymi, a w ich składzie znajdzie się kilku liderów. Z dystansu ataków z pewnością spróbuje Remco Evenepoel, agresywną jazdą od jakiegoś czasu para się też Victor Campenaerts. Jeśli któremuś z nich coś by nie wyszło w głównej grupie z pewnością powinni być Ben Hermans i Dylan Teuns, a na finisz z peletonu czekać może Gianni Vermeersch. Reprezentacja kompletna, pytanie jak to rozwiążą.

Ciekawym jest też to jak pojadą gospodarze – Włosi. Na starcie nie stanie zeszłoroczny zwycięzca – Giacomo Nizzolo. Pod jego nieobecność powalczyć spróbują Gianni Moscon, Diego Ulissi czy Andrea Bagioli. Liderem wydaje się być jednak genialnie dysponowany Sonny Colbrelli, który powinien przetrwać podjazdy i świetnie zafiniszować, podobnie zresztą jak Matteo Trentin.

Nieco dziwnym zestawieniem przyjeżdżają Francuzi. Z jednej strony gwiazdy – Romain Bardet, Warren Barguil, Thibaut Pinot, z drugiej jednak ta trasa wydaje się być dla nich za łatwa, a prędzej powalczyć powinien Benoît Cosnefroy. To on podczas Bretagne Classic zdołał ograć Juliana Alaphilippe’a i prezentuje naprawdę świetną formę.

Jeśli ataki z daleka to trzeba wręcz wspomnieć o nacji, która podbiła ostatnimi czasy kolarstwo – Słoweńcach. Ci wystawiają skromniejszy skład, ale znaleźli się w nim Matej Mohorič i Tadej Pogačar. Patrząc na profil trasy to ten pierwszy wydaje się być wielkim faworytem do medalu po solowym ataku.

Dalej na liście startowej znajdą się Holendrzy (m.in. Bauke Mollema i Ide Schelling), Hiszpanie (Iván García Cortina, Ion Izagirre, Mikel Landa) czy Szwajcarzy (Marc Hirschi, Gino Mäder). Wszystko są to silne zespoły, godne Mistrzostw Europy, ale dla mnie osobiście ich medal byłby małą niespodzianką. Już prędzej widzę na podium jednego z Portugalczyków – z dystansu spróbować może João Almeida, a na finisz poczekać Rui Oliveira.

W reprezentacjach z dalszej części listy startowej znajdzie się kilka ciekawych nazwisk, acz raczej będących w szerokim gronie faworytów. Z górali startują jeszcze chociażby Pavel Sivakov (Rosja), Felix Großschartner (Austria) czy Odd Christian Eiking (Norwegia), ten ostatni ma w swoich szeregach sprintera zdolnego do przetrwania podjazdów – na starcie znajdzie się doświadczony Alexander Kristoff. Wielu kibiców będzie trzymało kciuki za Petera Sagana, ale dla mnie ta trasa jest dla niego nieco za trudna. Niektóre zestawienia zawierają nazwisko Sama Bennetta, ale nie czarujmy się – Irlandczyk gdzieś po drodze się zgubi. Polską kadrę poprowadzić ma Maciej Paterski.

Transmisja

Wyścig elity mężczyzn śledzić będzie można od godziny 12:30 w Eurosport Playerze, ponadto już o 13:15 pojawi się on na głównej antenie – w Eurosporcie 1. Swoją transmisję przygotowało także TVP Sport – w ich serwisie internetowym zaczyna się ona o 12:40.

Live timing

Składy reprezentacji Polski

Elita mężczyzn: Marcin Budziński, Michał Gołaś, Jakub Kaczmarek, Przemysław Kasperkiewicz, Maciej Paterski, Szymon Tracz.

guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

Ciekawe czy któryś Polak dojedzie do mety?

Michal
Michal

110 km przed metą od peletonu odpadli WSZYSCY Polacy…

Michal
Michal

80 km przed metą zostało 3 Polaków ale istnieje niebezpieczeństwo że sędziowie ich zdejmą… Zostawcie chociaż jednego! Plis!

Michal
Michal

74 km przed metą w peletonie są przedstawiciele 16 państw. Wiecie kogo nie ma? POLSKI !!!!