fot. Dariusz Krzywański

Zaledwie 5 sekund zabrakło Marcie Jaskulskiej do zdobycia brązowego medalu mistrzostw Europy orliczek w jeździe indywidualnej na czas. Najlepsza dziś okazała się Vittoria Guazzini.

Drugi dzień Mistrzostw Europy 2021 rozpoczęła jazda indywidualna na czas kobiet u23. Choć dziś startowały zawodniczki starsze, niż wczoraj, to trasa pozostawała taka sama. Do przejechania były właściwie całkowicie płaskie 22 kilometry.

Zdjęcie

Na trasie miały pojawić się dziś dwie Polki – Karolina Kumięga oraz brązowa medalistka sprzed roku – Marta Jaskulska. Oczywiście najpierw na trasie pojawiła się zawodniczka jeżdżąca na co dzień w TKK Pacific Toruń Nestle Fitness. W momencie swojego wjazdu na punkt kontrolny zajmowała 5. miejsce z czasem 14.58, a więc w środku stawki. Później utrzymała to tempo i na metę wjechała z czasem 30:33, który jak się później okazało miał jej dać niezłą 11. pozycję.

Druga z naszych reprezentantek rozpoczęła swój start dość spokojnie. Na punkt kontrolny wjechała z piątym czasem, ale do pozycji medalowej traciła zaledwie cztery sekundy. Niestety ostatecznie skończyło się bez krążka – w drugiej części nieco przyspieszyła, ale wystarczyło to jedynie do awansu na czwartą lokatę.

Do trzeciej Eleny Pirrone zabrakło jej pięciu sekund, a do drugiej Hannah Ludwig dwunastu. Najlepsza dziś Vittoria Guazzini była dziś poza zasięgiem. Najgroźniejszą Ludwig pokonała o blisko 40 sekund. Całą trasę natomiast przejechała z prędkością 46,29 km/h – to o równy km/h więcej niż Niemka. Dwudziestolatka zupełnie zasłużenie powtórzyła więc sukces z 2018 roku, gdy również sięgnęła po złoto mistrzostw Europy, tyle że wśród juniorek.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments