fot. Voster ATS Team

Pierwszy, a zarazem najdłuższy etap Turul Romanei (UCI 2.1) padł łupem Patryka Stosza z grupy Voster ATS Team. To dla niego piąta wygrana w tym sezonie.

Na mecie Patryk Stosz komentował:

Dziś etap liczył 201 km i naszym założeniem było nie dopuszczeniedo tego, by większa grupa odjechała z peletonu bez naszych zawodników. Moim zadaniem było czekanie na finisz i odpowiednie wykończenie pracy kolegów z drużyny. Jestem bardzo zadowolony, że udało nam się wygrać – to wszystko dzięki mojej ekipie, która ponownie pokazała, że mogę zawsze na nią liczyć. Dziękuję!

W drodze po 5 zwycięstwo w sezonie bardzo Patrykowi pomogli koledzy klubowi. Trzeba przyznać, że Patryk ma świetny sezon – ledwie 24 kolarzy na całym świecie może pochwalić się tyloma lub więcej zwycięstwami w tym roku, co oczywiste Stosz jest też zdecydowanie najlepszym Polakiem w tym rankingu.

Końcówka wyścigu nie była ciężka, było dość szeroko, na 2 km przed metą były dwa ronda, ale to w niczym mi nie przeszkadzało. Na sam koniec został mi do pomocy Maciej Paterski, który wykonał kapitalną pracę… szacunek dla niego.

Teraz Turul Romanei przenosi się w góry. Patryk na kolejną okazję do zwycięstwa zapewne poczeka do etapów numer 5 i 6, a w kolejnych dwóch dniach prym w Voster ATS Teamie przejmą inni kolarze.

Jutro czeka nas najcięższy etap – wiadomo, nastawiamy się bojowo. Na pewno nie będzie łatwo, ale mamy świetnie radzących sobie w górach: Szymona Rekitę czy Pawła Cieślika. Wierzę, że sobie poradzimy!

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments