fot. Getty Images Sport

Rafał Majka w wielkim stylu wygrał dziś po raz drugi w karierze etap wyścigu Vuelta a España. Pierwsze zwycięstwo w hiszpańskim Grand Tourze Polak odniósł w 2017 roku. Jest to pierwszy indywidualny triumf zawodnika ekipy UAE Team Emirates od tamtego czasu.

Od samego startu 15. etapu tegorocznego Vuelta a España wielu kolarzy toczyło zacięty bój, o to, aby zabrać się w odjazd. W odpowiednim momencie ta sztuka udała się Rafałowi Majce, który później był w stanie zostawić za sobą Maxima Van Gilsa (Lotto Soudal), a później także Fabio Aru (Team Qhubeka-NextHash). Pomimo mocnych kolarzy jadących w pościgu, to właśnie Polak był w stanie samotnie przejechać 86-kilometrów i odnieść piękny triumf na odcinku hiszpańskiego Grand Touru.

To coś wyjątkowego. Czasami wielokrotnie próbujesz, aby zabrać się w odjazd, ale nie jest łatwo, to zrobić. Próbowałem uciekać od samego początku etapu. Dziś na nikogo nie czekałem. Szczególnie chciałem wygrać ten etap dla mojego zmarłego ojca oraz dla dwójki moich dzieci, a także dla wspaniałej drużyny, jaką jest UAE Team Emirates. Jestem bardzo szczęśliwy. Miałem zły początek sezonu i nie było to łatwe, ani dla mnie, ani dla mojej rodziny

– powiedział Rafał Majka w wywiadzie udzielonym tuż po zakończeniu etapu.

Zawodnik ekipy UAE Team Emirates „przy okazji” awansował na trzecią pozycję w klasyfikacji górskiej. Do lidera Romaina Bardeta (Team DSM), który ma na swoim koncie 50 punktów, Polak traci 21 „oczek”. W ostatnim tygodniu rywalizacji przekonamy się, czy Rafał Majka ponownie powalczy o etapowe zwycięstwo, czy też „zapoluję” na koszulkę najlepszego górala hiszpańskiej Vuelty.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
Piotr

Brawo Zgred.Super walka,piękne zwycięstwo