fot. Grzegorz Trzpil / HRE Mazowsze Serce Polski

Alan Banaszek jeżdżący w barwach HRE Mazowsze Serce Polski zwyciężył w kryterium „Gold Lion of Legnica” i do dzisiejszego etapu przystąpi w żółtej koszulce lidera.

Kryterium (prolog) składało się z pięciu wyścigów – pierwsze cztery były biegami kwalifikacyjnymi, z których trzech najlepszych zawodników awansowało do finału, który został rozegrany w formule wyścigu eliminacyjnego (co okrążenie odpadał kolarz, który jako ostatni przeciął linię mety).

W swoim biegu kwalifikacyjnym Alan Banaszek zajął drugą pozycję, dzięki czemu zapewnił sobie udział w finale. Tam pokonał między innymi Czecha Richarda Habermanna (AC Sparta Praha), Tobiasa Nolde (P&S Metalltechnik) i Macieja Paterskiego (Voster ATS Team). Co ciekawe, ze względu na problemy w komunikacji, kolarz HRE Mazowsze Serce Polski do ostatniego kółka walczył na finiszach z Maciejem Paterskim, którego dwukrotnie pokonał na kresce.

Alan Banaszek odniósł zwycięstwo mimo niedawnych problemów zdrowotnych, które zmusiły go do wycofania się z Tour of Denmark (2.Pro).

– Przez ostatni tydzień praktycznie nie jeździłem na rowerze, po problemach z otarciami nie miałem możliwości jeździć na rowerze. Wyjechałem tak naprawdę dopiero wczoraj po raz pierwszy, zrobiłem sobie spokojną przejażdżkę i przyjechałem dziś z rana na to kryterium. Trochę sobie opatrunków założyłem i wystartowałem, tak że jestem zadowolony, wiem, że mam dobrą nogę, bo miałem ją wcześniej, a ten wynik tylko to potwierdza. Cieszę się, że przez ten tydzień organizm nie zareagował w drugą stronę niż powinien, więc o tyle dobrze

– mówił nam po prologu Alan Banaszek.

Kryterium „Gold Lion of Legnica” zostało rozegrane na kilkusetmetrowej, szybkiej, brukowanej rundzie w centrum miasta – tego typu trasa sprzyjała kolarzowi HRE Mazowsze Serce Polski.

– To jest mocno techniczne kryterium i na takiej trasie czuję się bardzo dobrze, więc wiedziałem, że tak czy siak powalczę, musiałem tylko zostawić coś na finisz, którego nie musiało być (Alan Banaszek z Maciejem Paterskim finiszowali jeszcze po zakończeniu wyścigu)

– dodał.

Niektórzy zawodnicy nie brali udziału w walce o zwycięstwo w swoich biegach i trasę pięciu okrążeń przejechali bardzo spokojnie, by przypadkiem nie zaplątać się w niepotrzebną kraksę. W taki sposób swój bieg kwalifikacyjny pojechał między innymi Immanuel Stark z P&S Metalltechnik, który w CCC Tour – Grody Piastowskie mierzy w wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Alan Banaszek, jak mówił po wygranym kryterium, również myślał o możliwych kraksach, ale uznał, że jeśli będzie jechał pierwszy, to nic mu się nie stanie. I rzeczywiście – do mety, podobnie jak pozostali zawodnicy, dojechał w jednym kawałku.

Dzięki zwycięstwu w 12-osobowym wyścigu eliminacyjnym do dzisiejszego etapu Banaszek przystąpi w żółtej koszulce lidera. Na drużynie HRE Mazowsze Serce Polski nie będzie jednak spoczywać obowiązek gonienia ucieczki i pracy w peletonie.

– Nie będziemy kontrolować wyścigu – żółta koszulka jest symboliczna, nie ma żadnych różnic czasowych, każdy rusza do etapu „na zero” i przystąpimy do niego tak, jakbyśmy tej koszulki nie mieli

– wyjaśniał Polak.

Etap z Polkowic do Głogowa jest płaski i powinien zakończyć się finiszem z dużej grupy. Końcówka odcinka jest techniczna, co może sprzyjać sprinterowi HRE Mazowsze Serce Polski.

Relację tekstową z etapu będzie można śledzić na naszym portalu od godziny 15:50.

Poprzedni artykułGP Marcel Kint 2021: Alvaro Hodeg najszybszy wśród sprinterów
Następny artykułTour de l’Avenir 2021: Tobias Halland Johannessen wygrywa na Grand Colombier
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze