fot. Canyon SRAM Racing

Start w dzisiejszym belgijskim klasyku Dwars door Vlaanderen Katarzyna Niewiadoma z pewnością będzie dobrze wspominać. Polka po pięknej dwójkowej akcji w końcowym sprincie musiała uznać wyższość jedynie Annemiek Van Vleuten (Movistar Team).

Liderka zespołu Canyon SRAM Racing prezentuje bardzo dobrą formę na początku tegorocznego sezonu. Przypomnijmy, że Niewiadoma była już dziewiąta w Strade Bianche i zakończyła ściganie w Trofeo Alfredo Binda na czwartej lokacie.

Dziś na jak się okazało kluczowym podjeździe pod Knotenberg losy wyścigu Dwars door Vlaanderen chciała przechylić na swoją szalę mistrzyni Europy Annemiek Van Vleuten. Holenderka przeprowadziła mocny atak, na który była w stanie odpowiedzieć jedynie Katarzyna Niewiadoma. Polka z Holenderką zgodnie współpracowały i między sobą rozstrzygnęły losy dzisiejszej rywalizacji. Van Vleuten okazała się nieco lepsza w końcowym sprincie, a Kasia Niewiadoma była druga.

Wyścig był naprawdę wymagający. Od samego początku jechałyśmy bardzo szybko. W peletonie było bardzo wiele dziewczyn i było trudno, aby znaleźć się z przodu. Udało się to wspólnie naszej ekipie, aby znaleźć się na czele peletonu przed decydującymi momentami w wyścigu. To było wspaniałe rozpocząć sekcję bruku i podjazdów będąc z przodu. Pozwoliło nam to zaoszczędzić wiele energii. Na około 40-kilometrów przed metą Annemiek (Van Vleuten przyp.red.) zaatakowała. Byłam w stanie z nią pojechać i później uciekałyśmy wspólnie aż do linii mety. Czuje się teraz wyczerpana. Alexis (Ryan) finiszowała jako trzecia, więc jestem bardzo szczęśliwa z naszego wyniku

– mówiła na gorąco po przekroczeniu linii mety Polka.

Teraz po tak świetnym występie przed Kasią Niewiadomą zaledwie kilka dni odpoczynku. 26-letnia zawodniczka zespołu Canyon SRAM Racing już w Wielkanoc 4 kwietnia stanie na starcie wyścigu Ronde van Vlaanderen.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments