Fot. UAE Emirates

Tadej Pogačar podczas konferencji prasowej przed wyścigiem Tirreno-Adriatico, w której uczestniczyliśmy, powiedział, że jednym z faworytów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej może być Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix). On sam ze swoim zespołem UAE Team Emirates także będzie celował w najwyższy stopień podium. 

Tadej Pogačar ma za sobą debiut w wyścigu Strade Bianche, w którym zajął siódme miejsce. Słoweniec nie znalazł się w czołowej trójce, która walczyła o zwycięstwo, ale do końca wyścigu znajdował się w czołówce.

– Jestem całkiem zadowolony ze swojego występu w Strade i jestem także zdumiony występem Mathieu [Van der Poela]. Jego atak w końcówce [na Via Santa Caterina] był zdumiewający, wyglądał prawie jak na finiszu. Z taką mocą, jaką tam dysponował z pewnością będzie jednym z faworytów do zwycięstwa w Tirreno-Adriatico

– ocenił lider drużyny UAE Team Emirates.

Tadej Pogačar podczas konferencji prasowej przed wyścigiem Tirreno-Adriatico

Pogačar zapytany o to, w jakiej znajduje się obecnie dyspozycji i jakie ma oczekiwania w związku z “wyścigiem dwóch mórz”, zapewnił, że jak zawsze będzie starał się stanąć na najwyższym stopniu podium.

– Tak, przyjeżdżam tutaj w dobrej formie, dobrze czuję się po Strade Bianche i mam nadzieję, że uda się nam osiągnąć dobry wynik w tym wyścigu. Moje liczby są nieco lepsze w stosunku do ubiegłego roku, ale to, jaki rzeczywiście zrobiłem postęp, pokażą wyścigi. Oczywiście, będziemy się starali zdobyć zwycięstwo, ale nigdy nie wiadomo, jak potoczy się wyścig. Chcę pokazać się z jak najlepszej strony, przyjeżdżamy tutaj w mocnym składzie z wartościowymi zawodnikami i zobaczymy, jak to będzie

– zapowiedział kolarz UAE Team Emirates.

Jeden z włoskich dziennikarzy zauważył, że dla Pogačara będzie to pierwszy wyścig etapowy World Tour we Włoszech od czasu, gdy ściga się na poziomie World Tour. Słoweniec przyznał, że jedynie w niższych kategoriach startował we włoskich “etapówkach” i bardzo miło je wspomina.

– Ścigałem się we Włoszech jako junior i orlik, zatem to będzie mój pierwszy duży wyścig etapowy w tym kraju w profesjonalnej karierze kolarskiej, to prawda. Ściganie we Włoszech zawsze jest bardzo miłe, jest tutaj niesamowicie dobre jedzenie, a także włoscy kibice są bardzo przyjaźni i świetnie dopingują. Miło będzie spędzić w tym kraju kolejne dni i rywalizować tutaj

– powiedział Tadej Pogačar, który nie wykluczył debiutu w Giro d’Italia w 2022 roku. W tym sezonie potwierdził, że chce podjąć wyzwanie obrony tytułu w Tour de France, a następnie być może pojawi się na starcie wyścigu Vuelta a España, który w 2019 roku ukończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.

W Tirreno-Adriatico “Pogiemu” – jak pieszczotliwie nazywany jest Słoweniec – będą towarzyszyli między innymi Rafał Majka i Davide Formolo, którzy z pewnością będą dla niego wsparciem na trudniejszych górskich etapach. Obaj ścigali się z nim już w UAE Tour i – jak stwierdził – pierwsze wrażenia na temat zgrania i kooperacji w zespole są dobre.

– Wyścig UAE Tour był pierwszym w sezonie i mogliśmy się zapoznać z nowymi kolarzami w naszej drużynie i potrenować współpracę. Jeśli chodzi o mnie, to czułem się dobrze, myślę, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pokazaliśmy siłę naszego zespołu. Dodało mi to pewności przed kolejnymi wyścigami

– ocenił.

Tadej Pogačar odniósł się również do faktu, iż niedawno przedłużył kontrakt z drużyną UAE Team Emirates aż do 2026 roku, co jest praktycznie niespotykaną w kolarstwie rzeczą. Według medialnych doniesień 22-latek zarabia 5 milionów euro plus ewentualne bonusy.

– To jest pewna nowość w kolarstwie, ale ja jestem z tego bardzo zadowolony, to dla mnie komfortowa sytuacja. Czuję się w tej drużynie dobrze, ona mi ufa i ja także jej ufam. Dobrze jest mieć trochę przestrzeni na przyszłość i niczym się nie stresować

– zakończył Tadej Pogačar.

Corsa dei Due Mari rozpocznie się już jutro (środa, 10 marca) w Lido di Camaiore i zakończy we wtorek w San Benedetto del Tronto. Pogačar zmierzy się z bardzo silnymi rywalami – poza Van der Poelem będą to między innymi Vincenzo Nibali, Filippo Ganna czy Peter Sagan.

W konferencji prasowej z Tadejem Pogačarem brała udział Marta Wiśniewska

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments