fot. Tim de Waele/Getty Images

Francuz Thibaut Pinot w ostatni weekend zainaugurował ściganie w sezonie 2021 w wyścigu Tour des Alpes Maritimes et du Var. Niestety wraz z powrotem do startów w peletonie, wróciły dawne problemy Pinot związane z bólem pleców.

Kolarz ekipy Groupama-FDJ w wyścigu odbywającym się na południu Francji pierwszy etap zakończył na dziewiątej pozycji. W dwóch kolejnych dniach ścigania Francuz nie prezentował się, jednak tak dobrze i zakończył rywalizację na 35. miejscu w klasyfikacji generalnej, ze stratą ponad 12 minut do zwycięzcy. Jak przyznał sam Thibaut Pinot w rozmowie z francuskim dziennikiem sportowym L’Équipe nadal zmaga się on z poważnym bólem pleców w trakcie jazdy na rowerze.

Powiem tylko, że było mi trochę trudno. Moje plecy nie radzą sobie za dobrze. Przyjechałem na wyścig Tour des Alpes Maritimes et du Var, aby uzyskać pewne odpowiedzi i teraz je mam. Nie są to dobre przesłanki, ale przynajmniej mam ich kilka. Mam zamiar na spokojnie omówić to z zespołem, ale pierwsze sygnały nie są zbyt dobre 

– powiedział 30-letni zawodnik.

Przypomnijmy, że Thibaut Pinot w obecnym sezonie ma zamiar skupić się na wyścigu Giro d’Italia i opuścić tegoroczną “Wielką Pętlę”. Miejmy nadzieję, że problemy z plecami, które pozbawiły szans lidera Groupama-FDJ na dobry wynik w zeszłorocznym Tour de France nie przeszkodzą mu na powrót do pełni dyspozycji, także w tym sezonie.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments