fot. Tatra Road Race

W sobotni wieczór po słowackiej stronie Tatr doszło do lawiny, w której niestety zginęły dwie osoby. Jedną z nich był Krzysztof Ślęzak – triathlonista, sympatyk sportu i przedsiębiorca. Spoczywaj w pokoju.

Do tragicznych wydarzeń doszło w ostatni weekend w Tatrach. Trójka skialpinistów została porwana przez lawinę po słowackiej stronie Kopy Kondrackiej. Niestety dwójce z nich nie udało się wydostać i po wielogodzinnej akcji ratunkowej TOPR odnaleziono ciała tragicznie zmarłych dwóch osób. Trzeci ze skialpinistów zdołał się wydostać spod śniegu i wezwać pomoc.

Jedną z tragicznie zmarłych osób był Krzysztof Ślęzak, czyli triathlonista i zawodnik klubu triathlonowego GVT BMC 3SOFT Świebodzice. Ponadto Ślęzak był osobą zarządzającą poznańską firmą SAT i twórcą znanej marki S’portofino. Mimo prowadzenia dużej firmy Krzysztof Ślęzak poświęcał wiele czasu swojej pasji, jaką był sport. Zawody triathlonowe, wyścigi kolarskie, takie jak Tatra Road Race i wiele innych aktywności było bardzo ważną częścią życia tragicznie zmarłego człowieka.

W najbliższą sobotę 20 lutego odbędzie się “Rundka Krisa”. Bliscy zmarłego chcą w piękny sposób uczcić jego pamięć i pobiec, przejechać rowerem lub po prostu przejść ulubioną trasę Krzysztofa Ślęzaka. Wspomniana rundka ruszy spod stadionu Olimpii na poznańskim Golęcinie przez Rusałkę do plaży na Strzeszynku.

Przyjaciele i znajomi tragicznie zmarłego Krzysztofa Ślęzaka zdecydowali się, również zorganizować zbiórkę środków, z których całość zostanie przekazana na rzecz Fundacji Ratownictwa Tatrzańskiego TOPR. Link do zrzutki dostępny jest tutaj.

Jak poinformowała nas rodzina, pożegnanie Krzysztofa odbędzie się w piątek 26 lutego o godz. 12:30 w kościele św. Wojciecha w Poznaniu, a następnie o godz. 14:30 na cmentarzu Junikowskim.