fot. Getty Images Sport

Trzeci kolarz wyścigu Il Lombardia Aleksandr Vlasov będzie celował w sezonie 2021 w podium wielkiego touru. Tymczasem o reprezentanta drużyny Astana-Premier Tech walczy sir Dave Brailsford i spółka, pomimo że ma on ważny kontrakt do końca tego roku. 

Osiągnięcia Vlasova w sezonie 2020 przykuły uwagę drużyny INEOS Greandiers, która według medialnych doniesień stara się o jego pozyskanie. 24-latek zwyciężył w ubiegłym roku w wyścigu Mont Ventoux Dénivéle Challenge, stanął na podium monumentu Il Lombardia, a także był piąty w klasyfikacji generalnej Tirreno-Adriatico oraz jedenasty w hiszpańskiej Vuelcie.

Astana ma nadzieję zatrzymać u siebie Kazacha, zwłaszcza że przed 2021 rokiem wzmocniła finansowanie – mówi Yana Seel, CEO Astana-Premier Tech.

– Myślę, że dla Aleksandra byłoby lepiej, gdyby został z nami. On wciąż jest bardzo młody, znajduje się na początku swojej kariery. Niedawno ożenił się i życie prywatne także jest dla niego bardzo ważne. Jest on bardzo zdolnym oraz inteligentnym kolarzem. Zdumiewa nas na wielu poziomach – nie tylko sportowym.

Agentem Vlasova jest Włoch Giuseppe Acquadro, czyli ten sam, który opiekuje się interesami Andreya Amadora czy Egana Bernala, którzy przedwcześnie zakończyli umowy ze swoimi ekipami, by przenieść się do Sky/Ineos.

Drużynie Astana-Premier Tech z pewnością zależy na zatrzymaniu Vlasova także dlatego, że skuszony ofertą wyższego kontraktu, do Movistaru odszedł Miguel Angel Lopez. Trzonami zespołu są więc teraz Jakob Fuglsang oraz właśnie Kazach.