fot. Trek - Segafredo

Według informacji włoskiego dziennikarza Beppe Contiego Vincenzo Nibali otrzymał propozycję dołączenia do drużyny INEOS Grenadiers w 2022 roku.

Za “Rekinem z Mesyny” dość rozczarowujący sezon. Włoch zakończył starty w tym roku siódmą lokatą w klasyfikacji generalnej Giro d’Italia. Występ poniżej oczekiwań w rodzimym Grand Tourze oraz jego wiek (skończone w listopadzie 36 lat) w oczach wielu obserwatorów podważa możliwości Włocha do walki o wielkie cele w najważniejszych wyścigach w następnych latach. Mimo tego w kolejnym sezonie Sycylijczyk powinien być liderem i najważniejszym kolarzem swojego zespołu Trek-Segafredo.

W najnowszym odcinku programu RadioCorsa Beppe Conti powołując się na swoje “wiarygodne źródła” poinformował o tym, że zespół kierowany przez Dave’a Brailsforda jest bardzo poważnie zainteresowany usługami Vincenzo Nibaliego. W ekipie INEOS Grenadiers Włoch miałby pełnić funkcję “ekskluzywnego pomocnika” oraz mentora dla młodszych liderów, takich jak Egan Bernal, Tao Geoghegan Hart, czy też Richard Carapaz, zwłaszcza w trakcie Wielkich Tourów.

Równie ważnym czynnikiem, który ma skłonić Włocha do dołączenia do brytyjskiego zespołu ma być włoski dostawca rowerów Pinarello. Na rowerach tej marki Vincenzo Nibali ścigał się w 2005 roku w barwach drużyny Fassa Bortolo, gdy zaczynał swoją przygodę z zawodowym peletonem. To właśnie Pinarello (wieloletni dostawca sprzętu dla ekipy Sky/INEOS) ma być głównym inicjatorem pomysłu pozyskania zwycięzcy wszystkich trzech Grand Tourów, aby spiąć karierę Nibaliego piękną klamrą na rowerach tejże marki.

Jaką decyzję podejmie “Rekin z Mesyny”? Przekonamy się pewnie o tym dopiero za co najmniej kilka miesięcy. Jedno jest pewne nazwisko Włocha podczas przyszłorocznego okienka transferowego będzie jednym z najgorętszych na rynku.