fot. ASO / Alex Broadway

Enric Mas, mimo cichej jazdy, zanotował bardzo dobry występ w Tour de France 2020, kończąc wyścig na 5. miejscu. Kilka dni po wyścigu Hiszpan postanowił otwarcie powiedzieć co myśli o taktyce obranej przez ekipę Jumbo – Visma.

W ciągu ostatnich kilku lat, ekipa Movistar była uznawana za jedną z najmocniejszych w stawce. Niestety hiszpański team bardzo często gubił się we własnej taktyce, szybko tracąc jakiekolwiek szanse na zwycięstwo w Tour de France. Tym razem podopieczni Eusebio Unzue pojechali wyjątkowo cicho, by po wyścigu… zacząć krytykować jazdę ekipy Jumbo -Visma. Dokładniej rzecz ujmując, zrobił to piąty w klasyfikacji generalnej tegorocznej Wielkiej Pętli Enric Mas.

Nie zawsze trzeba pokazywać, że jest się najmocniejszym. Jumbo – Visma kontrolowało sytuację nawet na etapach, które nie miały żadnego znaczenia. Nie rozumieliśmy tego, bo to nie miało żadnego sensu. Myślę, że teraz zrozumieli, że coś zrobili nie tak. Wygrana Pogacara mogła otworzyć im oczy

– powiedział młody góral.

Na odpowiedź fanów ekipy Jumbo – Visma nie trzeba było długo czekać. Kibice bardzo szybko przypomnieli kolarzowi Movistaru zeszłoroczne harce jego zespołu. Mowa tu choćby o etapowej wojnie w Val Thorens, czy gonieniu swojego mocnego zawodnika w ucieczce.