fot. BORA-hansgrohe / bettiniphoto

Poważnie wyglądająca kraksa Remco Evenepoela na zjeździe z Muro di Sormano nie była jedynym nieszczęśliwym wydarzeniem podczas tegorocznej edycji monumentalnego wyścigu Il Lombardia. Na zjeździe z ostatniego podjazdu dnia potrącony przez samochód spoza kolumny wyścigu został Maximilian Schachmann (BORA-hansgrohe). Na szczęście mistrz Niemiec szybko wrócił na rower i ukończył wyścig. 

Organizatorzy wyścigu Il Lombardia dopuścili się poważnego zaniedbania, wpuszczając na trasę wyścigu samochód spoza kolumny wyścigu. Na poniższym nagraniu widać, jak na jednym zakrętów nadjeżdża z prawej strony strony Schachmanna i uderza w niego.

Na szczęście mistrz Niemiec był w stanie szybko wrócić na rower, dojechać do mety w Como i ukończyć wyścig na siódmym miejscu. Pomimo to – jak informuje drużyna BORA-hansgrohe – pojechał na badania do szpitala, które mają potwierdzić lub wykluczyć ewentualne złamania.

Najprawdopodobniej będzie prowadzone śledztwo mające na celu wyjaśnić, dlaczego cywilny podjazd znalazł się na trasie wyścigu w momencie, gdy wciąż ścigali się na niej kolarze.

Przypomnijmy, że doszło również do kraksy Remco Evenepoela (Deceuninck-Quick Step), z tym, że bez udziału osób trzecich. Zwycięzca tegorocznej edycji Tour de Pologne wypadł z trasy na zjeździe z Muro di Sormano i obecnie przebywa w szpitalu w Como.