fot. Voster ATS Team

Kolarz ekipy Voster ATS Team wygrał drugi etap wyścigu Tour of Bulgaria (2.2). Nowym liderem został Włoch Alessandro Baroni (Delio Gallina Colosio).

Drugi odcinek wyścigu “Dookoła Bułgarii” przyniósł kolarzom 131 kilometrów ciekawego ścigania. Tuż po starcie zawodnicy musieli pokonać 18-kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu 5,7%, Następnie do samej mety droga w większości prowadziła w dół, bądź też po płaskim terenie.  Koszulki lidera bronił wczorajszy zwycięzca Alan Banaszek (Mazowsze Serce Polski).

Już na 16-kilometrze drugiego etapu peleton był mocno porwany. Grupa zasadnicza podzieliła się aż na 4 części. W 10-osobowej czołówce był Jakub Kaczmarek z ekipy Mazowsze Serce Polski. Lider całego wyścigu Alan Banaszek tracił w tamtym momencie do zawodników na czele półtorej minuty.

Niestety Jakub Kaczmarek jadąc w czołówce złapał gumę i powrócił do swoich kolegów w peletonie, którzy robili wszystko, aby obronić koszulkę lidera, którą dzierżył Alan Banaszek. Natomiast w 10-osobowym odjeździe pierwsze skrzypce grała druga z polskich grup kontynentalnych Voster ATS Team. Podopieczni Mariusza Witeckiego w odjeździe mieli aż 4 swoich przedstawicieli, którymi byli: Paweł Cieślik, Adam Stachowiak, Piotr Brożyna i Patryk Stosz. Na 45-kilometrów przed metą różnica pomiędzy wspomnianymi grupami wynosiła minutę i 40 sekund.

Ekipa Voster ATS Team wykonywała fantastyczną pracę w ucieczce i utrzymywała taką samą przewagę wynoszącą 1:40 minuty na 30-kilometrów przed finiszem. Koledzy z ekipy Alana Banaszka i on sam prowadzili pościg, jednak nie udało im się dogonić uciekinierów.

Najlepszy na finiszu okazał się drugi wczoraj na mecie Patryk Stosz. Drugi był Włoch Alessandro Baroni (Delio Gallina Colosio), który został nowy liderem klasyfikacji generalnej.  Trzecie miejsce zajął Hiszpan Miguel Angel Ballesteros Canovas (Caja Rural).

Niestety Patryk Stosz był liderem klasyfikacji generalnej tylko przez pewien czas.

Zawodnik Vostera dostał od sędziów dziesięciosekundową karę po tym, jak dochodził ucieczkę po defekcie.