Ataki z salonu, balkonu czy garażu. Hektolitry potu wylewane na trenażerach. Multimedialna oprawa i komentarze kolarskich sław. Tak w wielkim skrócie wyglądał wirtualny wyścig Głowno Gold Race zorganizowany przez Cezarego Zamanę i Kolarz Klub.

Natura nie znosi próżni, dlatego gdy szwankuje prawdziwa rzeczywistość, spragnieni sportowych emocji kolarze przenoszą się do tej rzeczywistości wirtualnej. Tam – mówiąc kolokwialnie – wszystko gra i hula tak, że mucha nie siada. Mogły się o tym przekonać zarówno wszystkie zawodniczki i zawodnicy startujący w wirtualnym wyścigu Głowno Gold Race, jak i kibice dopingujący ścigających się.

Ci pierwsi, którzy zasiedli na swoich trenażerach i w niedzielę 26 kwietnia punktualnie o 11.11 wystartowali w zawodach, otrzymali świetnie przygotowaną wirtualną trasę prowadzącą po okolicach Głowna. W jej przygotowanie zaangażował się sam Dariusz Baranowski, wielokrotny kolarski mistrz Polski oraz lubiany komentator kolarskich zmagań. I on znalazł się w peletonie, starając się wytrzymać piekielnie wysokie tempo narzucone przez resztę stawki. Prestiżu wyścigu dodał także start wybitnie utalentowanego Łukasza Wiśniowskiego z najlepszej polskiej drużyny CCC Team oraz udział dyrektora sportowego całego przedsięwzięcia Cezarego Zamany.

Było to jedno z przełomowych wydarzeń w moim sportowym życiu” – opowiadał kilka chwil po finiszu pomysłodawca oraz koordynator wyścigu Cezary Zamana. „Porównałbym je do początków mojej szosowej kariery czy też pierwszych organizowanych przeze mnie zawodów. Najpierw kilka dni intensywnych przygotowań organizacyjnych, następnie pedałowanie na trenażerze, wejścia na żywo, komentowanie przebiegu wyścigu, stres, czy wszystko dobrze idzie. Można się było poczuć niczym dyrektor sportowy Tour de France na którymś z intensywniejszych etapów” – mówi Cezary Zamana.

Jak przed ekranami ekranów, na których właśnie transmitowany jest ten najsławniejszy szosowy wyścig, poczuć się mogli za to kibice oglądający wirtualne zmagania podczas Głowno Gold Race. Dopracowana oprawa multimedialna, emocjonujący i merytoryczny komentarz, wejścia kolarskich sław – to wszystko stworzyło atmosferę, za którą tęsknią wszyscy miłośnicy zmagań toczonych na karbonowych, aerodynamicznych rowerach. Kibice mogli spotkać się m.in. z Tomaszem Jarońskim, dziennikarskim guru czy wspomnianym już Łukaszem Wiśniowskim.

Zwycięzcą niedzielnego wyścigu zostali Oliwia Majewska (Mat Atom Developer Wrocław) oraz Michał Kamiński (ZTPL.CC). Triumfatorzy, zarówno w kategoriach Open kobiet i mężczyzn, jak i w poszczególnych kategoriach wiekowych, otrzymali nagrody ufundowane przez sponsorów: Cisowiankę, Danielo, Specialized oraz Continental Polska.

Honorowy patronat nad wirtualnym wyścigiem Głowno Gold Racje objął Burmistrz Głowna Grzegorz Janeczek.

Wyścig można obejrzeć tutaj: https://www.facebook.com/cyklroadtour/videos/3012073092172267/

Warto jeszcze wspomnieć o charytatywnej aukcji zainicjowanej przez Cezarego Zamanę. Na fan page’u Road Tour (facebook.com/cyklroadtour) licytować można kolarską kamizelkę z podpisami m.in. triumfatorów Tour de France Chris Froom czy Egana Bernala oraz takich szosowych gigantów jak Geraint Thomas i Michał Kwiatkowski. Na licytacji zdobyć będzie można też numer C-19, który gwarantuje swojemu właścicielowi darmowe starty we wszystkich wyścigach cyklu Road Tour (na prawdziwej i wirtualnej szosie). Całość dochodu zostanie przekazana na akcję Posiłek od Serca, czyli codzienne posiłki dla personelu medycznego Szpitala Bielańskiego. Już od kilkunastu dni zespół warszawskiego lokalu Biały Ogródek codziennie zawozi tam pyszne obiady, w ten sposób wspierając służbę zdrowia walczącą z epidemią. Aukcja potrwa do środy do godz. 9.00.