fot. NTT Pro Cycling/Twitter/Sirotti

Tyczkowaty Australijczyk po przeciętnym zeszłym sezonie odniósł wspaniałe zwycięstwo na królewskim etapie Etoile de Bessèges 2020. 

24-letni zawodnik, który w swojej obecnej drużynie rozpoczyna swój czwarty sezon po ukończeniu etapu opowiedział Direct Velo o swoich odczuciach na temat swojego premierowego zwycięstwa w 2020 roku.

Potrzebowałem tego. Musiałem zdecydować się rozpocząć wszystko od nowa tej zimy. W ostatnim roku po wszystkich kłopotach zastanawiałem się, co ze mnie zostało. To zwycięstwo zmienia, jednak wiele. Teraz mogę marzyć o większych celach. Potrzebowałem pewności siebie

– powiedział Australijczyk.

Niestety po stracie 7 minut na wietrznym pierwszym etapie O’Connor nie powalczy o triumf w klasyfikacji generalnej całej „etapówki”. Dlatego też, ekipa NTT Pro Cycling, która dobrze rozpoczęła sezon (już 3 zwycięstwa) skupiła się na walce o etapy. Blisko tego sukcesu był Edvald Boasson Hagen, który musiał uznać wyższość Magnusa Corta Nielsena na drugim odcinku ścigania we Francji.

Cieszę się, że miałem, tak świetne nogi. Chcieliśmy absolutnie wygrać i pokazaliśmy swoją siłę. Edvald (Boasson Hagen) „dał z siebie wszystko” dla mnie. Pracował bardzo mocno, tak samo jak ja dwa dni temu pomogłem jemu. To dla mnie bardzo ważna pomoc, ponieważ jest on kolarzem światowej klasy

– zakończył 24-letni zawodnik.

Z pewnością obiecujący start sezonu Bena O’Connora i całej jego ekipy daję nadzieję na znacznie lepszy sezon dla Australijczyka i całej drużyny z Republiki Południowej Afryki.

Poprzedni artykułWout Poels może rozwinąć swoje skrzydła w Bahrain-McLaren
Następny artykułVolta a la Comunitat Valenciana 2020: Fabio Jakobsen najlepszy na finiszu
Jan Śmigiel
Kolarstwem interesuje się od ponad 6 lat. Obecny student Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Amatorsko jeździ na rowerze szosowym. Od 2014 roku nie wyobraża sobie wakacji spędzonych gdzieś indziej niż przy trasie Tour de Pologne.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze