fot. parkhotelvalkenburg

Dziennik “Het Laatste Nieuws” poinformował, że próbka B z kontroli antydopingowej kolarki drużyny Parkhotel Valkenburg Sofie De Vuyst ma wynik pozytywny. 32-latka zatrudniła prawnika, by pomimo to udowodnić swoją niewinność. 

Pod koniec listopada De Vuyst poinformowała, że otrzymała pozytywny wynik kontroli antydopingowej z próbki A. Następnie oświadczyła, że poprosi o zbadanie próbki B, mając nadzieję, że zostanie oczyszczona z zarzutów. Jednak według doniesień belgijskich mediów tak się nie stało.

Teraz zawodniczka drużyny Parkhotel Valkenburg poprosiła o pomoc prawnika Johnny’ego Maeschalcka, który zajmuje się również sprawą przełajowej kolarki Denise Betsemy. Ta została kilka dni temu zawieszona wstecznie na sześć miesięcy za dwa pozytywne wyniki kontroli antydopingowej przeprowadzonej w ubiegłym roku.

Zarówno w przypadku jednej, jak i drugiej zawodniczki chodzi o wykrycie w ich organizmach sterydów anabolicznych. Maeschalckowi udało się dowieść przed Międzynarodową Unią Kolarską (UCI), że pozytywny wynik kontroli antydopingowej Betsemy był wynikiem zażywania niewłaściwych suplementów i błędu belgijskiego farmaceuty. Podobną linię obrony chce przyjąć De Vuyst.

Próbkę A pobrano od Sofie De Vuyst 18 września 2019 roku, tydzień przed mistrzostwami świata w Yorkshire. Zgodnie z polityką zero tolerancji dla dopingu drużyna Parkhotel Valkenburg natychmiast ją zawiesiła. Ponadto zawodniczka miała przejść w tym sezonie do australijskiej drużyny Mitchelton-Scott, ale to z oczywistych powodów się nie ziściło.

De Vuyst wygrała w poprzednim sezonie Brabancką Strzałę i otrzymała nagrodę dla najlepszej kolarki z Flandrii za sezon 2019.