fot. ASO / Pauline Ballet

Grudzień to miesiąc snucia planów i marzeń na zbliżający się sezon. Nie inaczej jest w przypadku Caleba Ewana, który ma na celu żółtą koszulkę lidera Tour de France.

Sezon 2019 był dla australijskiego sprintera więcej niż znakomity. Kolarz Lotto Soudal wygrał aż 5 etapów Wielkich Tourów, udowadniając, że jest obecnie jednym z najlepszych na świecie w swoim fachu. Jego przyszłoroczne plany były więc jednymi z bardziej oczekiwanych w całym peletonie. Dziś już wiemy, że 25-letni zawodnik będzie miał na celowniku przede wszystkim żółtą koszulkę lidera Tour de France, o którą w przyszłych latach może mu być coraz ciężej.

Byłem na prezentacji przyszłorocznego Tour de France i wiem, że trasa będzie niezwykle ciężka i to dla każdego. Jednocześnie jestem pewien, że nawet w przypadku zaledwie jednego etapu sprinterskiego, ekipa i tak by zabrała mnie ze sobą licząc, że to ja w sprincie okaże się najlepszy. W sezonie 2020 najszybsi kolarze w peletonie, w tym ja, będą mieli 5-6 okazji do walki. Jedną z nich jest pierwszy etap, który dodatkowo rozegra się na drogach, na których trenuje. Wygranie tam i zgarnięcie żółtej koszulki z pewnością byłoby spełnieniem marzeń

– powiedział Ewan.

Jeśli chodzi o pozostałe plany Australijczyka, wiemy już, że wystartuje on w Tour Down Under, Cadel Evans Great Ocean Road Race i Giro d’Italia. Pozostałe plany pozostają póki co tajemnicą.