fot. Movistar

Już wiemy, kto będzie odpowiadał za szycie strojów dla hiszpańskiej drużyny Movistar w przyszłym sezonie. Endura zostanie zastąpiona przez włoską markę Alé.

Przypomnijmy, że szkocka firma współpracowała z ekipą Eusebio Unzue przez ostatnie sześć lat. W tym czasie przyczyniła się do kilku zwycięstw jego zawodników w Wielkich Tourach i monumentach oraz pobicia rekordu świata w jeździe godzinnej przez Alexa Dowsetta. Pod koniec października postanowiła jednak ogłosić zakończenie współpracy z powodu decyzji podejmowanych w ostatnim czasie przez UCI.

Na szczęście zgodnie z oczekiwaniami, Movistar nie musiał zbyt długo szukać nowego sponsora technicznego. Została nim firma Alé, która współpracuje już z takimi zespołami jak Groupama-FDJ, reprezentacja Francji, Bardiani czy kobieca ekipa Alé Cipollini. Szefowie ekipy z Półwyspu Iberyjskiego zdają się być zadowoleni z takiego obrotu spraw.

Podpisanie umowy z Alé jest częścią naszej globalnej strategii. Świetny styl i wysoka funkcjonalność to coś, co jest w DNA naszego nowego partnera, który może pomóc nam w wyeksportowaniu naszych wartości poza granice Hiszpanii. Alé jest bardzo ciekawą firmą. Razem zmienimy nasze stroje w stylowy i aspirujący do bycia jak najbardziej wartościowym sportowy towar. Nasza współpraca zapowiada się bardzo obiecująco

– mówił Juan Pablo Molinero, szef działu marketingu najlepszej hiszpańskiej drużyny.

Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak będą wyglądały stroje Valverde, Masa i spółki, jednak wiele wskazuje na to, że nie będą się one specjalnie różnić od tych, w których jeździli w zeszłym sezonie. W dalszym ciągu będą niebieskie, a jedyną zmianą, której możemy być pewni, będzie zastąpienie loga Endury znaczkiem Alé. Szczegóły poznamy dopiero podczas prezentacji nowych strojów, która odbędzie się w grudniu.