fot. Yorkshire 2019

Kłótnia i rozstanie z ekipą Bahrain – Merida, pod względem finansów, z pewnością nie wyszło na dobre Rohanowi Dennisowi. Według doniesień velonews.com, Australijczyk stracił ponad milion Euro!

Problemy Rohana Dennisa rozpoczęły się podczas Tour de France, kiedy to Australijczyk postanowił przed etapem jazdy indywidualnej na czas odpuścić ściganie bez ustalenia tego z kierownictwem zespołu. Od tej pory mistrz świata w samotnej walce z zegarem ani razu nie wystartował w starych barwach, pojawiając się dopiero na mistrzostwach świata w Yorkshire, gdzie udało mu się obronić tytuł. Kilka dni później było już jednak wiadome, że nie jest on częścią Bahrain – Merida.

Jak wiadomo, głównym powodem rozbratu z dotychczasową ekipą był sprzęt, na którym był zmuszany jeździć. Według różnych źródeł, włodarze firmy Merida nie słuchali uwag zawodnika dotyczących ramy do jazdy na czas, lub też odgórnie nakazywali mu wyboru danego modelu. To oczywiście nie spodobało się Australijczykowi, który poniekąd poszedł z zespołem na wojnę.

Według informacji podawanych przez portal velonews.com, na rozwiązaniu umowy z Bahrain – Merida Dennis miałby stracić nawet 1,3 miliona dolarów. Co ciekawe, 29-letni kolarz rzekomo próbował nawet wrócić do poprzedniego teamu, lecz ten kategorycznie odmówił.

Pod względem finansowym, decyzja Dennisa okazała się więc być opłakana w skutkach. Problemem jest też bowiem potencjalny nowy kontrakt zawodnika. Według medialnych doniesień, Australijczyk może liczyć jedynie na pensję w wysokości 250 tysięcy Euro rocznie, ze względu na brak wolnych środków w budżetach najmocniejszych ekip w stawce.