fot. Deceuninck-Quick Step

Alvaro Jose Hodeg został zwycięzcą 14. edycji Sparkassen Munsterland Giro. Kolumbijczyk okazał się najlepszy na finiszu z peletonu.

W końcówce doszło do kraksy na wysokiej pozycji w peletonie. Hodeg ominął zamieszanie i okazał się najszybszy w deszczowym finiszu. Kolumbijski kolarz wyprzedził Pascala Ackermanna i Tima Merliera. To jego siódme zwycięstwo w sezonie. Tym samym jest to trzeci w karierze klasyk wygrany przez Hodega. Kolumbijczyk sięgnął także po 66. triumf w tym roku dla Deceuninck-Quick Step.

Wiedzieliśmy, że wyścig będzie trudny Na podjazdach, ponieważ wiele zespołów nie mających sprintera chciało podzielić peleton, ale moi koledzy chronili mnie przez cały wyścig. Było bardzo zimno, co uczyniło wyścig jeszcze trudniejszym, ale odpowiada mi ściganie w deszczu. Na finiszu zachowałem koncentrację, a Florian [Senechal] i Jannik [Steimle] zrobili świetną robotę. Byłem pewny siebie i wykonałem dobry sprint. Jestem zadowolony, że mogłem odpłacić zespołowi jego pracę. Zwycięstwo w tym wyścigu jest wyjątkowe i jestem szczęśliwy, że mogłem dać zespołowi kolejny triumf w końcówce sezonu

– przyznał Hodeg.